Real Madryt to klub, który skazany jest na sukces. Niestety niezadowalające wyniki w ostatnich sezonach sprawiły, że piłkarze obecnie reprezentujący barwy „Królewskich” znaleźli się pod ogromną presją.
Brak sukcesów i miliony wydane na transfery sprawiły, że kibice i zarząd Realu Madryt oczekują od piłkarzy natychmiastowych efektów. Czy podopieczni Jose Mourinho podołają?
– To siedzi w naszych głowach jak jakaś trauma, ale czasem zawodnicy się z tym spotykają. Szczególnie to odczuwam, ponieważ jestem tutaj od kilku lat. Doświadczyłem tej sytuacji, ale nowi i młodzi zawodnicy mają własną przeszłość w poprzednich grupach, więc nie można tego rozpatrywać pod kątem całej drużyny. Tutaj bardziej chodzi o klub, który nie radził sobie w ostatnich sześciu latach – powiedział Iker Casillas.
Kapitan Realu Madryt doskonale pamięta czasy, w których jego zespół, mimo ogromnego potencjału, musiał uznawać wyższość rywali, odpadając z Ligi Mistrzów czy przegrywając mistrzostwo Hiszpanii. Tym razem ma być inaczej, a wszystko za sprawą „The Special One”, który zdaniem wielu jest właściwym człowiekiem na właściwym stanowisku.
– Przyjście Mourinho oznaczało również przybycie nowych, młodych i utalentowanych zawodników, którzy chcą się pokazać z dobrej strony. Oni mają wielkie nadzieje i są bardzo oddani. To jest swego rodzaju odnowienie zespołu. Mamy odpowiednią mieszankę, aby stać się wspaniałą drużyną. Jednak do nabrania dojrzałości i doświadczenia potrzebujesz rozgrywania meczów – dodał Hiszpan.
Real Madryt awans do następnej fazy pucharowej ma już pewny, a dzisiejszy mecz z Ajaksem Amsterdam będzie tylko potwierdzeniem wysokiej formy podopiecznych Jose Mourinho.









