Trener Podbeskidzia Bielsko-Biała, Marcin Brosz, przedłuży kontrakt z bielskim klubem o kolejny rok.
W ciągu ostatnich dni do kibiców Podbeskidzia co rusz docierają dobre wiadomości. Najpierw ponownie pojawiła się szansa gry w barażach o Ekstraklasę. Choć wszyscy byli już pogodzeni z tym, że w przyszłym sezonie bielszczanie wystąpią na jej zapleczu, niepewna przyszłość Widzewa Łódź, wciąż daje nadzieję na baraże dla Podbeskidzia. Później chęć przedłużenia umowy wyraził czołowy pomocnik, Rafał Jarosz, a teraz dogadano się z trenerem Marcinem Broszem w sprawie nowego kontraktu.

Szkoleniowiec „Górali” zostanie w klubie na kolejny rok, a o pozytywnym zakończeniu negocjacji z dumą poinformował prezes bielskiego klubu, Jerzy Wolas. Poza trenerem, w zespole pozostanie także cały sztab szkoleniowy. Aktualna umowa Marcina Brosza wygasała z końcem tego sezonu, a chrapkę na utalentowanego trenera miało kilka klubów z Ekstraklasy i pierwszej ligi, między innymi Górnik Zabrze. Ostatecznie Brosz zostanie w Bielsku Białej.
Podpisanie nowej umowy z obecnym szkoleniowcem jest niekwestionowanym sukcesem włodarzy Podbeskidzia, ale przed nimi jeszcze jedno poważne wyzwanie. Jakie? Przedłużenie umów z czołowymi zawodnikami, którym w czerwcu wygasają kontrakty. Do takich piłkarzy należy gwiazda bielskiego klubu, Krzysztof Chrapek, którym poważnie interesuje się Legia Warszawa i Widzew Łódź.











