Po dwóch sezonach spędzonych na zapleczu ekstraklasy kibice Piasta Gliwice mają w końcu powody do radości. Ich pupile swoją dobrą postawą – przede wszystkim na własnym boisku – zdołali wywalczyć awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Swój ogromny wkład w ten sukces zanotował między innymi Marcin Brosz, który po raz trzeci w swojej karierze zdołał wywalczyć awans o klasę wyżej z dowodzoną przez siebie drużyną. Po meczu szkoleniowiec „Piastunek” podziękował osobom, które były przychylne klubowi z Gliwic.

– Dziękuję prezydentowi Gliwic, Zygmuntowi Frankiewiczowi, bez niego nie byłoby awansu. Dziękuje radzie nadzorczej za zaufanie. Mamy silny zespół, co pokazaliśmy. Dziękuje prezesom. Nie zawsze świeciło słońce nad nami i dziękuje chłopakom za to, że są charakterni. Za ciężką pracę i mecze na wyjeździe. Pokazali hart ducha i wiarę. Cieszymy się niezmiernie. Dziękuje także kibicom, bo są niesamowici, dopingują nas i chcemy, by ich było jeszcze więcej. Ważne są także rodziny nas wszystkich, jeszcze raz wielkie dzięki – powiedział opiekun Piasta Gliwice, Marcin Brosz.
Piast Gliwice w 34 meczach pierwszej ligi dziewiętnaście razy kończył spotkanie z kompletem punktów. Podopieczni Marcina Brosza osiem razy schodzili z murawy na tarczy, a siedem spotkań z udziałem zespołu z Gliwic kończyło się podziałem punktów.











