Napoli przed własną publicznością pokonało Marsylię 3:2. Dwie bramki dla Włochów zdobył Gonzalo Higuain, a jedną dołożył Gökhan Inler. Dla gości gole strzelili Andre Ayew i Florian Thauvin. Mecz mógł się podobać, żadna ekipa przez długi czas nie zdominowała rywala.
W środowy wieczór w Lidze Mistrzów ciekawie zapowiadało się spotkanie w grupie śmierci między Napoli a Marsylią. Zdecydowanymi faworytami byli gospodarze, którzy w trzech starciach zebrali sześć punktów i prawdopodobnie do końca będą się liczyć w walce o awans do fazy pucharowej. Rafa Benitez zespół ustawił bardzo ofensywnie. Wiele miało zależeć od dyspozycji duetu byłych piłkarzy madryckiego Realu – Gonzalo Higuaina i Jose Callejona. Na przeciwległym biegunie zdawali się znajdować Francuzi, którzy formą (delikatnie mówiąc) do tej pory nie błyszczeli. Zerowy dorobek punktowy po trzech spotkaniach jest bardzo mizerny jak na jedynego zdobywcę Pucharu Europy z kraju Platiniego. Forma marsylczyków również nie powala na kolana, lecz z pewnością goście chcieli przełamać się w Neapolu i walczyć chociażby o awans do Ligi Europy.

W pierwszych minutach spotkania gra toczyła się na połowie Marsylii. Postawa Francuzów była statyczna zarówno w obronie, jak i ataku. Patrząc na gospodarzy, można było odnieść wrażenie, że już od pierwszego gwizdka będą chcieli narzucić swój styl gry. I tak rzeczywiście było. Już w 6. minucie ekipa Napoli mogła wyjść na prowadzenie. Ładnym zagraniem na wybieg przed polem karnym popisał się Callejon, który odegrał piłkę do Mertensa. Niepilnowany Belg skierował jednak futbolówkę obok bramki. Do nieoczekiwanego obrotu sprawy doszło cztery minuty później. Marsylczycy nieśmiało atakowali i wywalczyli rzut rożny. W polu karnym gospodarzy najwyżej wyskoczył Andre Ayew, a piłka po jego główce odbiła się od słupka i wpadła do siatki obok zaskoczonego Reiny. Włosi nie rzucili się do szalonych ataków. Chociaż prowadzili grę, to skupili się raczej na dojściu do dogodnej sytuacji.
W 23. minucie Inler przyjął piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzelił nie do obrony w prawy róg bramki Mandandy. 120 sekund później to Napoli wyszło na prowadzenie. Gonzalo Higuain wykorzystał błąd defensora Marsylii, który przepuścił piłkę do Mertensa. Belg odegrał z główki do wbiegającego w pole karne Argentyńczyka. Były napastnik „Królewskich” nie zmarnował takiej sytuacji i uderzył mocno obok zaskoczonego bramkarza. W dwie minuty Francuzi zaprzepaścili wszystko, co wcześniej wywalczyli. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej części spotkania szansę miała Marsylia, ale Jordan Ayew, zamiast podać do lepiej ustawionego partnera, postanowił strzelić. Piłka przeszła wysoko nad poprzeczką. Odpowiedź Napoli była niemalże błyskawiczna. Gonzalo Higuain nieznacznie się pomylił i strzelił w boczną siatkę po centrze Mertensa. Następnie Andre Ayew faulował obrońcę Napoli i sędzia nie uznał bramki zdobytej przez Francuza.











