Bonjour! Po bitwie w Marsylii kurz zaczyna pomału opadać. Wygraliśmy z Ukrainą i w spokoju czekamy na rozstrzygnięcia w ostatnich dwóch grupach. A w nich nie będzie nudno. W środę przekonamy się, ile krwi napsują Cristiano Ronaldo „polskie” Węgry, a także czy zwycięstwo nad Irlandią było tylko łabędzim śpiewem Belgów czy może jednak zmartwychwstaniem zespołu o mistrzowskich ambicjach.
1. Kończymy fazę grupową
W środę rywalizacja w dwóch ostatnich grupach, E i F. Pewni awansu z nich są już piłkarze Węgier i Włoch, z kolei o życie muszą ciągle drżeć Belgowie i Portugalczycy, którzy liczą na pierwszego gola Cristiano Ronaldo. W środę poznamy wszystkie zespoły, które wyjdą z trzecich miejsc i pary 1/8 finału. Będziemy mogli więc szerzej spojrzeć na potencjalnych rywali Polaków w następnych rundach.
2. Dwa dni więcej wolnego – zero problemu
Szwajcarzy w spokoju mogli regenerować się i przygotowywać się do meczu 1/8 finału już od niedzieli, Polska ten przywilej ma dopiero od wtorku. W sobotę zagramy właśnie z Helwetami. Na konferencji pomeczowej Adam Nawałka odniósł się do kwestii dodatkowych dni na odpoczynek, które mieli w kieszeni podopieczni trenera Petkovicia.
3. Legenda kończy reprezentacyjną karierę
Wiele wskazuje na to, że mecz z Belgią będzie pożegnaniem Szwedów z Euro 2016, a tym samym pożegnaniem Zlatana Ibrahimovicia z reprezentacją. Doświadczony Szwed zapowiedział, że po turnieju kończy karierę w kadrze.
4. Sensacyjny kandydat na selekcjonera Rosji?
Reprezentację Rosji po kompromitującym występie we Francji opuścił Leonid Słucki. Pojawiają się pierwsze przymiarki na nowego trenera „Sbornej”, która ma przed sobą przygotowania do mundialu 2018. Jedno nazwisko jest lekko szokujące, zwłaszcza dla polskich kibiców. To Stanisław Czerczesow – do niedawna trener Legii Warszawa.










