Grzegorz Bonin był w rundzie jesiennej jedną z czołowych postaci Górnika Zabrze. To również dzięki jego dobrej postawi drużyna ta zajmuje wysokie 7. miejsce w tabeli. Sam zawodnik nie wie jednak, czy wiosną nadal będzie bronił barw górniczej drużyny. O wygasającym kontrakcie, wymarzonej lidze i grze w kadrze z Grzegorzem Boninem rozmawiał Bartosz Grzelak.
Ostatnimi czasy w mediach krąży informacja, że pańskie rozmowy z Górnikiem na temat przedłużenia kontraktu zakończyły się fiaskiem. Czy mógłby się Pan do tego ustosunkować?
Na tę chwilę wygląda to tak, że toczyliśmy z klubem rozmowy, ale nie doszliśmy do kompromisu. Mój kontrakt z Górnikiem obowiązuje jednak do czerwca i wygląda na to, że zostanę w Zabrzu do końca obecnego sezonu.
A czy pojawiły się oferty z innych klubów?

Przyznam, że zainteresowanie moją osobą jest. Nie otrzymałem jednak ofert z klubów satysfakcjonujących mnie. Nie chcę odchodzić na siłę, chcę, by moje przejście do innego klubu było dla mnie awansem sportowym. Drużyny, które są mną zainteresowane w chwili obecnej, nie gwarantują takiego awansu. Mam nadzieję, że w rundzie wiosennej zdołam pokazać się z dobrej strony i dostanę oferty przejścia do lepszego zespołu.
Jakiś czas temu głośną sprawą było przesunięcie Damiana Gorawskiego i Pawła Strąka do rezerw Górnika. Nie boi się Pan, że w przypadku niepodpisania z klubem nowego kontraktu również wyląduje Pan w drugiej drużynie?
Nie, nie boję się. Rozmawiałem z prezesem i zapewnił mnie, że nie wyląduję w drużynie rezerw. Życie pisze jednak różne scenariusze i nigdy nie można niczego być pewnym.
Do tej pory rozegrał Pan w reprezentacji jedno spotkanie. Czy myśli Pan jeszcze o grze w kadrze? Czy uważa Pan, że istnieje jeszcze szansa załapania się do drużyny budowanej przez Franciszka Smudę na Euro 2012?
Oczywiście że myślę o grze w kadrze. Wiadomo jednak, że droga do reprezentacji prowadzi przez klub. Wszystko zależy od tego, co będę prezentował wiosną. Jeśli moja forma będzie podobna do tej z jesieni, to na pewno będę się spodziewał jakiegoś powołania. Jednak mówię, czas pokaże. Wszystko zależy od dyspozycji mojej i drużyny, w której na wiosnę będę występował.
W ostatnim czasie możemy zaobserwować masowe wyjazdy z polskiej ligi za granicę. Bracia Brożkowie, Mariusz Pawełek, Kamil Grosicki, Marcin Robak to tylko niektóre nazwiska, które w ostatnim czasie opuściły naszą Ekstraklasę. Czy uważa Pan, że wyjazdy zagraniczne są dobrym ruchem? Czy Pan przyjąłby zagraniczną ofertę?












