Filigranowy magik, następca Davida Silvy


Historia Bernardo Silvy, często niedocenianego zawodnika z całej plejady gwiazd Manchesteru City

11 marca 2019 Filigranowy magik, następca Davida Silvy
si.com

Urodzony w Lizbonie zawodnik Manchesteru City zdobył dotychczas we wszystkich rozgrywkach osiem bramek, a przy kolejnych ośmiu asystował. Bernardo Silva, bo o nim mowa, stał się nieoczekiwanie kluczowym zawodnikiem klubu, który kolejny raz walczy o mistrzostwo Premier League, natomiast głównym wyróżnieniem dla niego powinno być to, że trener Pep Guardiola ustalanie wyjściowego składu zaczyna od filigranowego ofensywnego pomocnika.


Udostępnij na Udostępnij na

Bernardo Silva pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Benfice Lizbona, w 2002 roku rozpoczął treningi w drużynie juniorów, a jego debiutem był wyjazdowy zremisowany mecz z CD Trofense odbywający się 10 maja 2014 roku w ramach rozgrywek o mistrzostwo drugiej ligi portugalskiej. W dorosłej piłce zadebiutował w meczu z FC Porto, który był jego jedynym rozegranym meczem w sezonie 2013/2014.

Wypłynięcie na szerokie wody

Po debiucie w dorosłej piłce 24-letni dzisiaj zawodnik udał się do klubu AS Monaco, gdzie cały piłkarski świat o nim usłyszał. Pod wodzą Leonardo Jardima Bernardo Silva rozegrał 147 meczów, w których zdobył 28 goli, a przy 19 asystował. Oknem wystawowym dla Bernardo był dwumecz  1/8 Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem City a AS Monaco. Młody, gniewny zespół z obiecującymi zawodnikami takimi  jak Silva, Mbappe czy Lemar zdołali pokonać faworyzowany klub z Anglii. Dwumecz ten pokazał niesamowite umiejętności wychowanka Benfiki Lizbona, nie bez przyczyny pojawiały się opinie, że nie tylko wzrostem, lecz także stylem gry przypomina Lionela Messiego, pojawiały się zresztą pogłoski o transferze do klubu z Katalonii.

Pod skrzydłami Guardioli

Niespodziewanie dwa lata temu za 50 mln euro Bernardo Silva podpisał kontrakt z Manchesterem City, zapisując się do nowego projektu trenera Pepa Guardioli. Po pierwszym sezonie, w którym aklimatyzował się w lidze angielskiej, a przede wszystkim zapoznawał się z taktyką hiszpańskiego trenera, zdobył sześć bramek i zaliczył pięć asyst, przyczyniając się do mistrzostwa Premier League. W tej kampanii zwłaszcza w obliczu kontuzji De Bruyne stał się nieoczekiwanie kluczową, często niedocenianą postacią Manchesteru City, szczególnie w pamięci zapadł genialny mecz z Liverpoolem, w którym Portugalczyk był centralną postacią zespołu. W obecnym sezonie rozegrał 28 meczów, z czego 24 w podstawowym składzie, przez ten czas zdobył osiem bramek oraz zaliczył osiem ostatnich podań do swoich kolegów z zespołu.W klubie z Etihad Stadium są przekonani, że znaleźli naturalnego następcę starzejącego się już Davida Silvy.

W obecnej kampanii Ligi Mistrzów Bernardo Silva gra tak jak cały Manchester City (przypadkowo?), potrafi rozegrać bardzo dobry mecz, aby w następnej kolejce zagrać mecz przeciętny. Dotychczasowy bilans to sześć meczów, dwa gole, rozegrane 398 minut. Miejmy nadzieję, że Portugalczyk zacznie również czarować w europejskich pucharach, tak samo jak robi to w najbogatszej lidze świata.

Reprezentacja

Kiedy Cristiano Ronaldo ogłosił, że na pewien czas zawiesza reprezentacyjną karierę, część kibiców zaczęła się martwić, kto będzie siłą napędową reprezentacji. Fani Portugalii niepotrzebnie się jednak stresowali, ponieważ zawodnik Manchesteru City przejął paczkę po Cristiano Ronaldo, bardzo widoczne było to podczas meczu Ligi Narodów w meczu z reprezentacją Polski, zawodnik ten bardzo istotnie przyczynił się do wygranej z Polską 3:2. Dotychczasowo Bernardo Silva w reprezentacji Portugalii rozegrał 31 oficjalnych meczów, w których zdobył trzy bramki i asystował aż sześć razy. Jeżeli wróci Cristiano Ronaldo, mogą wzajemnie się uzupełniać i razem stworzyć niesamowity duet, który może poprowadzić do zwycięstwa w nowo powstałych rozgrywkach Ligi Narodów.

***

Jego kontrakt z Manchesterem City wygasa w 2022 roku, jednak już teraz media informują o tym, że klub zamierza przedłużyć z 24-letnim zawodnikiem kontrakt do 2026 roku, ruch ten nie dziwi, ponieważ przed Bernardo Silvą jeszcze wiele lat gry i w przyszłości wraz z Kevinem de Bruyne’em może stworzyć najsilniejszą  linię pomocy w Premier League.

Myślę, że każdy kibic oglądający Manchester City czasami zamiast skupiać się na popisach takich zawodników jak Aguero, Sterling, Sane czy Gabriel Jesus, powinien rzucić oko na niewysokiego zawodnika, ponieważ jego styl gry cieszy oko, a dla fanów Premier League, którzy marzą o Messim w Anglii, mogę zaproponować ciekawą alternatywę w postaci Bernardo Silvy. Oto fragment jego piłkarskich umiejętności:

Z pewnością niewysoki zawodnik jeszcze nie raz będzie zachwycać nas swoją przepiękną grą.

Komentarze
jacekplacek (gość) - 2 tygodnie temu

swietny artykul, pozdrawiam z rodzinka

Odpowiedz
Pudlik (gość) - 2 tygodnie temu

Dobry artykuł

Odpowiedz
Yoda (gość) - 2 tygodnie temu

Bardzo dobrze się czyta :)

Odpowiedz
Daver1998 (gość) - 2 tygodnie temu

Ciekawa przyszłość czeka tego zawodnika, na pewno fani obywateli pokładają w nim ogromne nadzieje.
Poza tym artykuł ciekawy, czekamy na więcej podobnych wpisów :)

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze