Karim Benzema będzie miał dzisiaj szansę kolejnego występu na Stade Gerland, stadionie, na którym się wychował. Real Madryt gra bowiem wieczorem z Olympique Lyon.
Francuski napastnik rozmawiał z prasą przed spotkaniem ze swoim byłym klubem, przyznając, że nie może już doczekać się tego starcia. – Powrót do Lyonu zawsze jest dla mnie wyjątkowy, bo to tutaj dorastałem. Ale ten mecz nie będzie ważny tylko dla mnie. Wszyscy chcemy go wygrać. Ludzie znają mnie tutaj dobrze, ale chciałbym ich zaskoczyć – wyznał Karim.
– Lyon dobrze wykorzystuje swoje możliwości w każdym meczu. Zremisowaliśmy tutaj przed rokiem i był to dobry wynik. Teraz jednak chcemy zmienić historię, wygrywając na Stade Gerland. Atmosfera znowu będzie gorąca, a Lyon zawsze wytacza wszystkie działa, kiedy podejmuje Real Madryt.
Benzema podczas konferencji prasowej wspominał również swój pobyt w Lyonie, dzięki któremu mógł postawić kolejny krok w piłkarskiej karierze – przenieść się do Realu Madryt. – Byłem w tej drużynie przez trzy lata i poczyniłem spory progres. Chcę to kontynuować i to sprawia, że jestem szczęśliwy. W drużynie mamy wielu niebezpiecznych piłkarzy jak Ronaldo, Di Maria, Oezil czy Higuain. Wiemy, że to będzie trudny i skomplikowany mecz. Chcemy dobrze wejść w to spotkanie i je wygrać.
Francuski napastnik pozostaje jedynym zawodnikiem Realu Madryt, któremu udało się zdobyć bramkę na stadionie Lyonu. Miało to miejsce przed rokiem w spotkaniu 1/8 Ligi Mistrzów. – Jestem zadowolony z naszego meczu tutaj, ponieważ był on bardzo ważny, a mi udało się zdobyć bramkę. W zeszłym sezonie borykałem się z problemami fizycznymi i zacząłem się odbudowywać właśnie po meczu z Lyonem. Teraz czuję się lepiej i ciężko pracuję, aby odnosić sukcesy.
– Mourinho obrał w drużynie inną filozofię i zawsze prezentujemy wysoki poziom. Jesteśmy dobrzy w obronie i mamy mocny atak, który pozwala nam kreować sytuacje bramkowe.









