Karim Benzema, jeszcze przed informacjami na temat długości absencji Gonzalo Higuaina, żalił się, iż nie gra w tym sezonie tak wielu meczów, ile by chciał. Francuz zaznacza jednak, że w dalszym ciągu absolutnie wspiera trenera Jose Mourinho.
– On zawsze był ze mną. Nigdy nie pozwolił mi spuszczać głowy – powiedział Benzema dla „L’Equipe”. – Nawet kiedy sprawy dobrze się układały, trener mówił tylko, że jest okej. Kiedy było bardzo dobrze, mówił, że jest w porządku. To pozwala zawodnikowi ciągle dążyć do jeszcze lepszej gry – mówił dalej były gracz Lyonu.
– Oczywiście, że chcę grać częściej. Od początku tego sezonu spędziłem więcej czasu na ławce rezerwowych niż na boisku. Mam jednak zamiar w dalszym ciągu walczyć i grać tak dużo, jak tylko się da.
Reprezentant Francji nie zgodził się ze stwierdzeniem, że lepiej idzie mu gra dla klubu niż dla kadry narodowej. Faktem jest jednak, że w barwach „Trójkolorowych” Benzema nie jest tak skuteczny jak w zespole.
– To prawda, że zdobywam mniej goli niż w Madrycie, ale staram się brać jak największy udział w grze i stwarzam innym sytuacje – mówił. – Nie jestem zmartwiony tym, że nie strzelam, ponieważ mam sporo decydujących podań. Jeśli ktoś tego chce, mogę zaprzestać asystowania, a tylko stać z przodu i próbować strzelać bramki. Mogę to robić, ale to byłoby złe dla drużyny – dodał.










