Francuski napastnik stwierdził, że „Blaugrana” nie jest faworytem jutrzejszego starcia w półfinale Copa del Rey. Napastnik Realu ma nadzieję, że jego zespół wygra.
W Primera Division zespoły dzieli ogromna przepaść, gdyż strata Realu do Barcelony wynosi piętnaście punktów. Podopieczni Jose Mourinho wielokrotnie gubili oczka, co wykorzystała „Duma Katalonii”. Jednakże w półfinale Copa del Rey ekipa z Madrytu będzie chciała pokazać wyższość nad swoim odwiecznym rywalem.

Napastnik „Królewskich”, Karim Benzema, stwierdził, że jego drużyna robi coraz większe postępy, dlatego Barcelona nie będzie faworytem środowego meczu. – W starciu z Barceloną zagramy dobrze. Nie przegrywamy z tą ekipą od wielu spotkań. Z roku na rok jesteśmy lepsi, więc nie sądzę, że Barcelona będzie faworytem tego meczu – powiedział Benzema.
Francuz powiedział, że Real to silny zespół i postara się sprostać wyzwaniu, ale „Blaugrana” to także mocna drużyna. – Barcelona to świetny zespół, ale my również. Wiem, że będzie to duże wyzwanie wygrać z nią, ale mam nadzieję, że zwyciężymy. Mamy świetny skład i chcemy, żeby tak pozostało – powiedział Francuz.
Na koniec odniósł się do rywalizacji o pierwszy skład z Gonzalo Higuainem. Mourinho nie wie jeszcze, na kogo postawi, ale Benzema twierdzi, że konkurencja dobrze mu zrobi. – Konkurencja jest dobra dla każdego, a przede wszystkim dla klubu. Chcę grać więcej, to normalne, ale on [Higuain – przy. red.] również zamierza regularnie występować. Ostateczna decyzja należy do trenera – dodał napastnik Realu.











