Bayern Monachium wygrał na wyjeździe z Interem Mediolan 1:0. Jedyną bramkę zdobył w 90. minucie spotkania Mario Gomez. Spotkanie obfitowało w wiele sytuacji podbramkowych, a kibice na San Siro byli świadkami wielkiej piłkarskiej uczty.
Mediolańczycy pierwszą dobrą sytuację do zdobycia gola stworzyli już kilkadziesiąt sekund po pierwszym gwizdku arbitra. W pole karne z rzutu wolnego dośrodkował Wesley Sneijder, a do piłki doszedł Andrea Ranocchia. Uderzenie włoskiego obrońcy przeleciało tuż obok słupka bramki Bayernu. „Bawarczycy” odpowiedzieli dopiero dziesięć minut później. Strzał Thomasa Muellera został zablokowany przez mediolańskich obrońców. Kilka chwil później w pole karne dośrodkował Maicon, a Dejana Stankovicia dobrą interwencją ubiegł Thomas Kraft. Dobrą okazję dla Bayernu miał natomiast Luis Gustavo, lecz uderzył tuż obok bramki. W 21. minucie meczu w polu karnym przewrócił się Samuel Eto’o, ale sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Minutę później kolejny znakomity strzał z dystansu oddał Luis Gustavo, a piłka po rykoszecie nieznacznie minęła bramkę zaskoczonego Julio Cesara.
Drugi kwadrans meczu obfitował w niezwykle wiele sytuacji bramkowych. Eto’o dobrze odnalazł się na prawym skrzydle i podał do Estebana Cambiasso, który z najbliższej odległości trafił wprost w Krafta. Przyszła pora na odpowiedź piłkarzy z Monachium. Po chwili w pole karne „Nerazzurrich” dośrodkował Arjen Robben, a głową uderzał Franck Ribery. Francuz był bardzo blisko szczęścia, ten strzał trafił jednak jedynie w poprzeczkę. Kilka minut później z bliskiej odległości przestrzelił również Mario Gomez. Po raz kolejny dobrym podaniem popisał się Robben. Piłkarze obu drużyn nie zamierzali zwalniać. Kolejną okazję miał Eto’o, Kraft interweniował jednak w tej sytuacji wręcz kapitalnie. Osiem minut przed końcem pierwszej połowy do dokonania pierwszej zmiany zmuszony był Louis van Gaal. Dobrze dysponowany Danijel Pranjić opuścił boisko, a zamiast niego pojawił się na nim Breno. Tuż przed przerwą okazję miał jeszcze Maicon, ale z ostrego kąta strzelił obok bramki. Kilkadziesiąt sekund później arbiter zaprosił piłkarzy na przerwę. Inter remisował z Bayernem 0:0, lecz wynik ten zupełnie nie oddawał przebiegu gry.
Dwie minuty po wznowieniu gry gości na prowadzenie mógł wyprowadzić Mueller, lecz piłka po jego strzale głową wylądowała obok bramki. Kilka chwil później znakomitą indywidualną akcją popisał się Robben. Minął dwóch rywali i zdecydował się na uderzenie, trafił jednak jedynie w słupek. Inter nie miał zamiaru oddawać inicjatywy. Z piłką w polu karnym znalazł się Eto’o, lecz uderzenie Kameruńczyka znakomicie obrobił Kraft. Dobitka Cambiasso była natomiast niecelna. Po chwili kolejny raz z dystansu próbował Robben. Tym razem strzał holenderskiego pomocnika Bayernu wylądował dość daleko od celu. Z dalszej odległości uderzał również Bastian Schweinsteiger, ale trafił wprost w Julio Cesara. Brazylijski bramkarz Interu dobrze ubiegł również Muellera, który mógł pokonać go kilka chwil później.
W 73. minucie w pojedynku kontuzji doznał Ranocchia i boisko opuścił na noszach. Zastąpił go Houissine Kharja. Siedem minut po wejściu na boisko miał on pierwszą okazję do zdobycia bramki, ale znów czujny w bramce monachijczyków był Kraft. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry bardzo mocne uderzenie głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego oddał Thiago Motta. Po raz kolejny piłkarze Bayernu mogli podziękować swojemu bramkarzowi za świetną interwencję. Po następnym rzucie rożnym minimalnie pomylił się Eto’o. W 90. minucie spotkania kibice na San Siro zamarli. Kąśliwe uderzenie z dystansu oddał Robben, a Julio Cesar zdołał jedynie odbić piłkę przed siebie. Z najbliższej odległości piłkę w siatce umieścił niewidoczny dotąd Gomez, uszczęśliwiając wszystkich fanów Bayernu. Po chwili arbiter zakończył to bardzo interesujące spotkanie, Bayern pokonał Inter 1:0!









