Bayern Monachium wywalczył trzy punkty w meczu z francuskim Lille OSC. Lider Bundesligi zwyciężył rywali 1:0 po golu Thomasa Muellera z rzutu karnego. Po tej wygranej Bayern zrównał się punktami z BATE Borysów w grupie F.
Goście agresywnie rozpoczęli spotkanie na Lille Metropole. Podopieczni Juppa Heynckesa próbowali za wszelką cenę strzelić gola już w pierwszej fazie meczu, ale trzeba przyznać, że defensywa gospodarzy była całkiem nieźle dysponowana. Swoich sił próbowali między innymi Frank Ribery i Mario Mandzukić, ale żaden z nich nie znalazł sposobu na obronę rywali.
Sposób znalazł się dopiero w 19. minucie, gdy w polu karnym sfaulowany został Philipp Lahm. „Bawarczyk” odebrał piłkę Digne w „szesnastce” rywali, a ten próbował ją przejąć niezgodnie z przepisami. Ku wielkiemu niezadowoleniu kibiców gospodarzy sędzia podyktował „jedenastkę”. Do futbolówki podszedł Thomas Mueller, który płaskim strzałem wykorzystał rzut karny, dając prowadzenie Bayernowi.
W 29. minucie piłkarze OSC Lille mieli pierwszą okazję do wyrównania. Wtedy to w pole karne dobrze dośrodkował Lucas Digne i mało brakowało, aby Tulio de Melo doszedł do piłki i wpakował ją do bramki Neuera. Tak się jednak nie stało i na tablicy wyników wciąż było 0:1.
Po słabej pierwszej odsłonie meczu w Lille kibice z pewnością oczekiwali czegoś lepszego w dalszej części rywalizacji. Na początku drugiej części spotkania nie zobaczyli jednak nic takiego. Wyróżnić należy kilka sytuacji, które stworzyli sobie piłkarze Bayernu. Pierwsza została wypracowana pięć minut po przerwie. Wtedy to groźnie dośrodkował Shaqiri, ale piłkę zmierzającą do Toniego Krossa przeciął jeden z obrońców francuskiego klubu.
Kilka minut później bardzo aktywny Xherdan Shaqiri znalazł się w dogodnej sytuacji, jednak skrzydłowemu Bayernu zabrakło zimnej krwi, przez co wynik spotkania się nie zmienił. Niezłym strzałem z woleja popisał się także na pół godziny przed końcem Toni Kross, który posłał piłkę niedaleko spojenia słupka z poprzeczką.
Od 70. minuty coraz śmielej na połowie gości poczynali sobie piłkarze Lille, którzy stworzyli kilka dobrych sytuacji do wyrównania. Najlepszą okazję do zmiany wyniku na korzyść trzeciej drużyny ostatniego sezonu francuskiej Ligue 1 miał Ryan Mendes. Francuz niespodziewanie znalazł się w polu karnym i w dogodnej sytuacji nieczysto trafił w piłkę, marnując szansę na wyrównanie. Swoją okazję miał także Mario Mandzukić. Chorwat otrzymał futbolówkę w polu karnym rywali, ale nie znalazł sposobu na pokonanie bramkarza.
Bayern Monachium pokonał Lille OSC 1:0, w związku z czym ma na koncie sześć punktów i zrównał się punktami z białoruskim BATE Borysów, które w dzisiejszym meczu uległo Valencii aż 0:3.
Zobacz oceny zawodników!









