Niebywałego wyczynu dokonali piłkarze Interu Mediolan. Mimo niekorzystnego wyniku po pierwszej połowie, podopieczni Leonardo zdołali pokonać, mający wyraźną przewagę, Bayern. Piłkarze z Monachium sami są sobie winni odpadnięcia już w tej fazie rozgrywek.
Bayern zaczął zaskakująco odważnie. Już w pierwszej minucie gospodarze byli blisko zdobycia gola. Po rzucie wolnym z ponad 40 metrów, wykonywanym przez Arjena Robbena, Mario Gomezowi zabrakło centymetrów, by zmienić lot piłki i zaskoczyć Julio Cesara. Nie udało się „Bawarczykom”, powiodło się za to Interowi. Goran Pandev zagrał w uliczkę do Samuela Eto’o, a Kameruńczyk między nogami Thomasa Krafta skierował piłkę do siatki! Obrońcy Bayernu domagali się odgwizdania spalonego, ale sędzia pozostawał niewzruszony. Powtórki pokazały, że napastnik Interu znajdował się jednak na nieprzepisowej pozycji.

Spotkanie toczyło się w bardzo szybkim tempie. W 7. minucie piłkę po lewej stronie pola karnego otrzymał Franck Ribery. Francuz znajdował się na pozycji, z której mógł pokusić się o oddanie strzału. Zbyt długie podejmowanie decyzji spowodowało, że uderzenie skrzydłowego Bayernu przyblokowali obrońcy. Na kolejną okazję sympatycy „Bawarczyków” czekali niecałe trzy minuty. Po doskonałym podaniu Ribery’ego w dobrej sytuacji znalazł się Mario Gomez. Były piłkarz VfB Stuttgart został przyblokowany dzięki ofiarniej interwencji Andrei Ranocchii i skończyło się na rzucie rożnym.
Strzelec pierwszej bramki nie zamierzał poprzestać na udanej akcji z pierwszych minut. Eto’o sprawiał obronie Bayernu sporo problemów. W 20. minucie wywiódł w pole defensorów drużyny gospodarzy, ale wywalczył tylko rzut rożny. Stały fragment gry nie został przez gości wykorzystany, a to zemściło się kontrą Bayernu. Robben w swoim stylu ograł obrońców Interu w pobliżu narożnika pola karnego i oddał strzał na bramkę Julio Cesara. Wydawało się, że Brazylijczyk nie będzie miał problemów z obroną, ale niespodziewanie popełnił duży błąd, odbijając piłkę. Do futbolówki dopadł Gomez i mimo trudnej pozycji, zdołał umieścić piłkę w siatce, doprowadzając do wyrównania.
Robben zwietrzył szansę na bramkę i próbował strzału z dystansu pięć minut po bramce Gomeza. Tym razem Cesar zachował się bez zarzutu. Bayern nacierał, a efektem ataków była kolejna szansa Gomeza, którego zatrzymał rehabilitujący się za wcześniejszy błąd golkiper Interu. Gospodarze grali konsekwentnie i osiągnęli swój cel. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy wyszli na prowadzenie. W 31. minucie po akcji Robbena i przypadkowym odbiciu piłki sam na sam z Julio Cesarem znalazł się Thomas Mueller. Pomocnik Bayernu podciął piłkę nad Brazylijczykiem i dał swojemu zespołowi prowadzenie.











