Bayer remisuje z HSV


Bayer Leverkusen zremisował na własnym stadionie z Hamburgerem SV 2:2, mimo że po 20 minutach „Aptekarze” prowadzili już dwoma golami. Dzięki temu wynikowi Thorsten Fink zanotował czwarty remis w swoim czwartym spotkaniu w roli szkoleniowca HSV.


Udostępnij na Udostępnij na

Spotkanie zdecydowanie lepiej zaczęli gospodarze. Już w 5. minucie na listę strzelców wpisał się Andre Schuerrle. Niemiecki skrzydłowy po raz kolejny udowodnił, że ma świetną technikę i piłka szuka go w polu karnym. Pięć minut później powinno być już 2:0, ale mocny strzał głową Stefana Kiesslinga przeleciał obok bramki strzeżonej przez czeskiego golkipera. Po kwadransie gry znowu dał znać o sobie Schuerrle, który odnalazł się w zamieszaniu pod bramką gości, ale tym razem trafił w jednego z przeciwników i piłka wyszła na rzut rożny.

W 20. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie za sprawą Larsa Bendera. Środkowy pomocnik „Aptekarzy”, podobnie jak jego bliźniak – Sven, zawodnik Borussii Dortmund – wpisał się w tej kolejce na listę strzelców. Była to pierwsza ligowa bramka Bendera w tym sezonie. Cztery minuty później z dobrej strony pokazał się Bernd Leno, który w efektowny sposób obronił uderzenie z dystansu Marcella Jansena, dzięki czemu gospodarze utrzymali dwubramkowe prowadzenie. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze – w 34. minucie zawodnicy HSV zdobyli upragnioną kontaktową bramkę. Na listę strzelców wpisał się kapitan zespołu, Heiko Westermann, który strzałem głową pokonał dobrze spisującego się tego dnia Leno.

Po tej bramce goście przejęli inicjatywę i zdecydowanie rzucili się do ataku. Dobrze wyglądała współpraca Paolo Guerrero i Heung Min Son, obydwaj oddali po jednym mocnym strzale z dystans, ale żaden z nich nie potrafił pokonać golkipera niemieckiej młodzieżówki. Tuż przed przerwą na strzał rozpaczy zdecydował się Gojko Kacar, ale posłał piłkę w trybuny. Po tym uderzeniu chorwackiego pomocnika sędzia zdecydował się zakończyć pierwszą połowę tego spotkania.

Drugą połowę obydwa zespoły rozpoczęły nieco nieporadnie – przez kilka pierwszych minut ani jedni, ani drudzy nie potrafili stworzyć sobie klarownej sytuacji do zdobycia gola. W 51. minucie potężny strzał Michaela Ballacka końcówkami palców sparował Drobny i uratował swój zespół przed stratą bramki. Siedem minut później było już 2:2. Gola strzelił skrzydłowy reprezentacji Niemiec, Marcell Jansen. W ciągu następnych kilku minut zaczęła się prawdziwa wymiana ciosów – futbolówka wędrowała od jednej bramki pod drugą, a obydwaj bramkarze mieli pełne ręce roboty. Najpierw ładnym, ale niecelnym strzałem popisał się Schuerrle. Potem dał znać o sobie Eren Derdiyok, który dopiero co wszedł na boisko i już mógł strzelić bramkę, ale podobnie jak chwilę wcześniej kolega z drużyny, posłał piłkę w trybuny.

W odpowiedzi bramkę strzeżoną przez Leno zaatakował Guerrero, jednak i Peruwiańczyk nie potrafił skierować futbolówki w odpowiednim kierunku. Po chwili dwukrotnie w dobrej sytuacji znalazł się Schuerrle, lecz zachował się tak jak chwilę wcześniej – nie trafił nawet w światło bramki. Na kwadrans przed końcem spotkania z dobrej szansy na strzelenie gola po zamieszaniu w polu karnym gości nie skorzystał Derdiyok. W 86. minucie po dośrodkowaniu Min Sona z rzutu rożnego do piłki doszedł niepilnowany Jansen, ale tym razem nie wykorzystał dogodnej sytuacji.

W doliczonym czasie gry zdecydowanie przeważali zawodnicy gości, którzy uporczywie dążyli do zdobycia zwycięskiego gola. Dwa strzały sprzed pola karnego oddał Jansen, ale dwukrotnie obronną ręką wychodził Leno. Na kilka sekund przed końcem spotkania bohaterem meczu mógł zostać Guerrero, jednak piłka po jego uderzeniu głową minimalnie minęła poprzeczkę gospodarzy. Chwilę później sędzia Kircher zakończył to spotkanie.

Najnowsze