Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelony. „Katalonia to moje miejsce na ziemi”


Polak w barwach FC Barcelony trzykrotnie sięgał po tytuł mistrza Hiszpanii

16 maja 2026 Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelony. „Katalonia to moje miejsce na ziemi”
Cordon Press/Sipa USA/PressFocus

Robert Lewandowski ogłosił na swoim Instagramie odejście z FC Barcelony. W „Dumie Katalonii” rozegrał cztery sezony.


Udostępnij na Udostępnij na

Robert Lewandowski odchodzi z FC Barcelony

Do FC Barcelony trafił po wieloletniej przygodzie w Bayernie Monachium. W hiszpańskim zespole sięgał trzykrotnie po tytuł mistrza Hiszpanii, trzykrotnie zdobywał Superpuchar Hiszpanii, raz cieszył się ze zwycięstwa w Pucharze Hiszpanii. „Lewy” był prawdopodobnie drugim w historii Polakiem, który przywdział barwy „Blaugrany”. Wskazuje się, że wcześniej piłkarzem tego klubu był Walter Rozitsky – miał tam grać w latach 1911-1913.

Od sezonu 2024/2025 piłkarzem FC Barcelony jest także Wojciech Szczęsny. Reprezentanci Polski przed dwa sezony stanowili biało-czerwony duet w barwach klubu.

Po czterech latach pełnych wyzwań i ciężkiej pracy przyszła pora zrobić krok naprzód.  Odchodzę z poczuciem wykonania misji. Cztery sezony, trzy mistrzostwa.  Nigdy nie zapomnę miłości od fanów, którą dostawałem od pierwszych dni. Katalonia to moje miejsce na ziemi.  Dziękuję wszystkim, których spotkałem podczas tych czterech, wspaniałych lat. Dziękuję prezesowi Laporcie za danie mi szansy na przeżycie najbardziej nieziemskiego rozdziału w mojej karierze. Barca jest ponownie tam gdzie jej miejsce.

Visca el Barca. Visca Catalunya. – napisał Lewandowski na Instagramie. 

Chciałoby się więcej, ale trzeba wiedzieć kiedy odpuścić 

Pobyt Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie zelektryzował polskich kibiców. To była wielka rzecz. Oczywiście, nie brakowało krytycznych komentarzy. Przecież takie są zawsze. Wskazywano, że to już nie ten sam „Lewy”, który grał w Bayernie. Do pewnego stopnia tak, ale cóż – licznika nie oszukasz. Zresztą, chyba każdy piłkarz marzy, by będąc blisko piłkarskiej emerytury wykręcać takie liczby co Lewandowski. W Barcelonie rozegrał 191 meczów, w których zdobył łącznie 119 goli. Chciałoby się, żeby Lewadowski dobił do tych dwustu – magia okrągłej liczby, ładniej by to prezentowało się na transfermarkcie, Wikipedii i innych stronach. Tak czy siak, wygrywanie El Clasico w wieku 37 lat. Zdobywanie mistrzostwa Hiszpanii w wieku 37 lat. Posiadanie wpływu, znaczenia na boisku w tak zaawansowanym jak na piłkarza wieku to kolejna wielka rzecz, którą może pochwalić się Robert Lewandowski. To nie jest ewenement tylko na polską skalę, a globalną.

Robercie, dziękujemy

Zresztą, potwierdzają to także nazwy klubów, o których mówi się w kontekście następnych pracodawców Roberta Lewandowskiego. Obok, oczywiście, arabskich klubów, polujących na zawodników o profilu Roberta Lewandowskiego, jak na ładną zwierzynę, wymieniane są też takie ekipy jak Juventus, AC Milan czy FC Porto (tu już chyba było zbyt pięknie). Zespoły, które realnie wzbudzają zainteresowanie kibiców. Są wielkimi markami. Walczą o znaczące w świecie futbolu trofea.

Jak wybierze Robert Lewandowski, cóż, zobaczymy. Na razie wypada podziękować za to, że zapisał kolejną, absolutnie piękną kartę w historii polskiej piłki. Największy szaleniec-artysta nie wymyśliłby tego, że Polska będzie miała piłkarza takiego kalibru, w tak wielkim klubie.

Zatem – dziękujemy.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze