Swego czasu Bartosz Slisz był jednym z ważniejszych punktów Legii Warszawa. Dwa lata temu pomocnik postanowił zmienić swoje otoczenie, wybierając nieco nietypowy kierunek, czyli Stany Zjednoczone. Bartosz Slisz ma za sobą ponad 60 rozegranych spotkań w MLS w barwach Atlanty United. Ta liczba już się nie powiększy, gdyż wychowanek ROW-u Rybnik zmienia klub, a nawet kontynent.
Od początku swojego pobytu Bartosz Slisz mógł liczyć na regularne występy w MLS. Mimo to 26-latek nie krył, że nie wiąże przyszłości z amerykańską piłką. We wrześniu poprzedniego roku Slisz udzielił wywiadu, w którym wyznał chęć powrotu do Europy. Jak mówił, tak zrobił. Zanim jednak przejdę do omówienia nowego kierunku obranego przez polskiego pomocnika, warto zerknąć na to, jak rozwijała się jego kariera przez ostatni czas.
Bartosz Slisz w 2025 roku
To był udany rok dla 26-latka. Oprócz regularnej gry w klubie Slisz mógł liczyć również na występy w reprezentacji Polski. Jan Urban już na początku obdarzył pomocnika zaufaniem i wystawił go w wyjściowym składzie w swoich dwóch pierwszych spotkaniach. Były zawodnik Legii mógł więc liczyć na bardzo częstą grę zarówno w kadrze, jak i w lidze.
Łatwo jednak dostrzec, że Bartosz Slisz od jakiegoś czasu stoi w miejscu. 26-letni zawodnik grał na przyzwoitym poziomie w średniaku MLS i na nieco słabszym w reprezentacji (z wyjątkami). Dużo osób zaczęło się zastanawiać, czy Slisz osiągnął już swój limit. To właśnie jego nazwisko było często krytykowane w kontekście powołań do kadry. 21-krotny reprezentant Polski odpowiada i stawia kolejny krok w swojej karierze.
Nowe wyzwanie
Ze Stanów do Danii kawał drogi, ale tę właśnie obrał Bartosz Slisz. Brøndby IF to klub dobrze znany polskim kibicom choćby z występów Kamila Wilczka czy eliminowania ekstraklasowych klubów w eliminacjach. Duński klub zajmuje obecnie 3. miejsce w lidze i traci dziewięć punktów do lidera. Drużyna Steve’a Coopera odpadła z europejskich pucharów na poziomie eliminacji do Ligi konferencji.
Jeśli doniesienia medialne są prawdziwe, to Bartosz Slisz będzie kosztować Brøndby IF ponad 3 mln euro. Droższy był tylko Daniel Agger, którego duński klub ściągnął z Liverpoolu ponad 10 lat temu. Śmiało można wyciągnąć wniosek, iż Polak przychodzi jako zawodnik wyjściowego składu. Brøndby zajmuje miejsce premiowane europejskimi pucharami, a do końca sezonu zostało jeszcze sporo czasu.










