Kiedy w 2016 roku Bartosz Kapustka za bagatela 2,5 miliona euro trafiał do angielskiego Leicester, można było mieć nadzieję, że wychowanek Tarnovii Tarnów w ciągu dwóch–trzech sezonów przebije się do pierwszego składu „Lisów”. Co bardziej racjonalni wskazywali, że jeden błysk na Euro i nierówna gra w Cracovii to za mało, by w wieku 19 lat myśleć o transferze do Premier League. Okazało się, że mieli rację i reprezentant Polski dotychczas nie spełnił pokładanych w nim nadziei.
Oczywiście Kapustka to wciąż względnie młody jak na nasze warunki piłkarz (22 lata). Nie oszukujmy się, po tak ogromnej w naszych warunkach kwocie, jaką wydał za niego mistrz Premier League w sezonie 2014/2015, i zewsząd płynących pochwałach można było mieć znacznie większe oczekiwania wobec byłego gracza Cracovii.
Pamiętne Euro i peany Linekera
O Kapustce głośno na arenie międzynarodowej zaczęło być po niezłym występie z Irlandią Północną na Euro 2016. No właśnie – tylko po przyzwoitym i tylko z Irlandią Północną. Polski skrzydłowy popisał się wówczas kilkoma ciekawymi zagraniami, trafił też w poprzeczkę po świetnym strzale z dystansu.
Co najciekawsze, dużą rolę w „promocji” Kapustki odegrał… Gary Lineker. To właśnie angielska legenda na swoim Twitterze zachwalała grę Polaka:
Potem wszystko potoczyło się ekspresowo. Podobno niemałą rolę przy transferze odegrał sam prezes PZPN, Zbigniew Boniek, którego o opinię na temat Kapustki poprosił ówczesny szkoleniowiec Leicester, Claudio Ranieri:
– Chciał potwierdzenia, czy dobrze robi, interesując się Bartoszem. Pewnie gdybym powiedział, że nie jest gotowy do wyjazdu, nie byłoby tematu. Stwierdziłem jednak w rozmowie z Ranierim, że to szalenie utalentowany chłopak i będzie pasował do angielskiej piłki. Porozmawialiśmy, temat poszedł do przodu, bardzo się cieszę, że się dogadali.
Klapa w Anglii, klapa w Niemczech
Oczywiste było, że w pierwszym sezonie Kapustka nie będzie odgrywał znaczącej roli w tak silnym zespole. Dość regularnie grywał w przedsezonowych sparingach, a później w rezerwach „Lisów”. Niestety, oprócz tego z klubu docierały niepokojące informacje na temat kiepskiego przygotowania fizycznego Polaka:
Kapustka to dobry piłkarz, a staje się coraz lepszy, ale nie wiem, kiedy będzie gotowy do gry w Premier League. Jest inteligentny, gra dobrze, ale musi zrozumieć, że gra w Premier League to walka o każdą piłkę











