W grze londyńskiej Chelsea coraz bardziej widać rękę Carla Ancelottiego. Włoski trener w angielskiej drużynie stara się wprowadzić system, który stosował za czasów prowadzenia Milanu. Taktyka ta podoba się pomocnikowi „The Blues”, Michaelowi Ballackowi.
– Graliśmy podobnym systemem za czasów, gdy zespół prowadził Jose Mourinho, kiedy przyszedłem do drużyny. Jednakże w ustawieniu taktycznym jest szereg różnic. Ancelotti rezygnuje z gry skrzydłowymi i woli mieć na murawie dwóch napastników. Kiedy pomoc ustawiona jest w formie rombu, drużyna otrzymuje więcej możliwości kontrolowanie piłki i może prowadzić więcej ataków środkiem pola. Przy takim systemie czterech pomocników czeka bardzo dużo pracy – wypowiedział się Ballack.










