Środowa odsłona Ligi Mistrzów przyniosła sensacyjne rozstrzygnięcie w meczu Schalke – Real. O ile zwycięstwo „Królewskich” to mało zaskakujący rezultat, o tyle już wynik 6:1 jest zawsze imponujący. Piłkarze z Madrytu zapewniają jednak, że nie zlekceważą przeciwnika.

Bramki na stadionie w Stambule padały tak często, że z czasem robiło się to nudne. Poza tym co kilkadziesiąt sekund pachniało kolejną bramką dla Realu. Skończyło się na sześciu trafieniach i jednym – honorowym golu Huntelaara, który piekielnie silnym wolejem huknął pod nie do obrony. Jednym z bohaterów środowego pojedynku był Gareth Bale, który ustrzelił dwie bramki – Jesteśmy bardzo zadowoleni, ponieważ zdobyliśmy wiele bramek, ale zostaje rewanż i trzeba okazać rywalowi szacunek. Rozegraliśmy świetne spotkanie. W drugim meczu trzeba spróbować zagrać z taką samą koncentracją i intensywnością, bo ciągle nie jesteśmy w ćwierćfinale – powiedział Walijczyk.
Pozostałe bramki dla Realu zdobywali po dwie – Cristiano Ronaldo i Karim Benzema.










