W siódmej kolejce La Liga pierwszą porażkę w sezonie odniosło Atletico Madryt. „Los Rojiblancos” zostali pokonani przez Valencię aż 3:1. W swoim meczu nie zawiodła za to FC Barcelona, która pewnie pokonała Rayo 2:0 i przy okazji ustaliła nowy rekord w lidze.
Przed meczem Valencii z Atletico na pewno nikt nie zakładał, że goście tak szybko stracą bramki i to aż trzy. Podopiecznym Espirito Santo wystarczyło zaledwie siedem minut, aby rozklepać obronę „Los Rojiblancos”. Najpierw po fatalnym nieporozumieniu Moyi z Mirandą, ten drugi wpakował piłkę do własnej siatki. Minutę później, znakomicie w polu karnym Atletico odnalazł się Andre Gomes, który sprytnie oszukał obrońców gości i pokonał Moyę, a parę minut po nim trzeciego gola dołożył Otamendi.
Atletico jeszcze w pierwszej połowie miało szansę na doprowadzenie do stanu 2:3. W 30. minucie gola zdobył Mandżukić, ale tuż przed zejściem na przerwę karnego nie wykorzystał Sigueira. Słaby strzał obrońcy gości pewnie wybronił Diego Alves, którego statystyki są w tej kwestii imponujące.
Dla podopiecznych Simeone przegrana na Mestalla była pierwszą porażką w lidze w tym sezonie. Poza tym Atletico straciło tyle goli i to w takim tempie ostatni raz sześć lat temu. Udało się wtedy tego dokonać Barcelonie, która w 2008 roku pokonała „Atleti” 6:1. Do utraty tylu goli nie jest również przyzwyczajony Diego Simeone. Na 159 spotkań, w których Argentyńczyk prowadził „Los Rojiblancos” tylko w ośmiu drużyna straciła więcej niż dwie bramki.
Dzięki wygranej, Valencia odskoczyła Atletico na trzy „oczka” i zajmuje obecnie drugą lokatę w lidze. Podopieczni Espirito Santo w tym sezonie nie przegrali, podobnie jak Celta Vigo i Barcelona, ani jednego meczu w lidze.
Pewna wygrana Barcelony i nowy rekord
W siódmej kolejce po raz kolejny nie zawiedli gracze „Dumy Katalonii”. Podopieczni Luisa Enrique pewnie pokonali Rayo 2:0. Katalończycy od początku sezonu nie przegrali żadnego meczu w lidze i nie stracili ani jednej bramki. Dzięki temu Claudio Bravo ustanowił nowy rekord ligi. Chilijczyk pobił wyczyn należący do bramkarza Pedro Artoli i został pierwszym piłkarzem w historii La Liga, który nie stracił gola w pierwszych 560 minutach sezonu.
Do pobicia kolejnego rekordu przybliżył się w tym meczu również Lionel Messi. Już tylko dwa gole dzielą Argentyńczyka od prześcignięcia słynnego Telmo Zarry. Napastnik Athletiku po 15 sezonach La Liga zdobył 251 bramek. Messi ma ich już 249. W spotkaniu z Rayo, „La Pulga” strzelił jedną bramkę, a już minutę po jego trafieniu kolejnym, już ósmym golem w lidze odpowiedział Neymar. Poniżej prezentujemy fantastyczny gol Messiego. Argentyńczyk miał udział już w sumie przy 15 z 22 goli „Blaugrany” (7 bramek i 8 asyst).











