Burnley zadowalająco rozpoczęło sezon 2019/2020 w Premier League. „The Clarets” mają na swoim koncie cztery punkty po trzech spotkaniach. Drużyna z Turf Moor znaczną część swojej dobrej dyspozycji zawdzięcza Ashleyowi Barnesowi, który zdobył cztery z pięciu strzelonych przez Burnley bramek i stał się bohaterem początku sezonu.Burnley zremisowało w ostatniej kolejce mecz wyjazdowy z faworyzowanymi „Wolves” 1:1. Kolejną w tym sezonie bramkę dla „The Clarets” zdobył Ashley Barnes, czwarty raz wpisując się na listę strzelców rozgrywek. Gol zdobyty w 13. minucie z pewnością uznać można za ten z gatunku efektownych. Barnes znakomicie przyjął sobie piłkę klatką piersiową i z chirurgiczną precyzją posłał futbolówkę w dolny róg bramki „Wolves”. Spotkanie skończyło się jednak remisem, gdyż w 97. minucie Raul Jimenez rzutem na taśmę zamienił kontrowersyjną jedenastkę na gola dającego „Wilkom” punkt.
Ashley Barnes – sprawdzony strzelec na angielskich boiskach
Ashley Barnes występuje w barwach Burnley od sezonu 2013/2014, kiedy to przeniósł się na Turf Moor z Brighton. W Premier League gra już od 2014 roku, z przerwą, gdy w sezonie 2015/2016 Burnley występowało na boiskach Championship.
I choć 29-letni napastnik od początku swojej przygody w Burnley gra regularnie i zazwyczaj mógł być spokojny o grę w pierwszej jedenastce, to nigdy nie miał na Turf Moor statusu gwiazdy. Bramki strzelał jednak cyklicznie, z sezonu na sezon coraz częściej wpisując się na listę strzelców. Początek sezonu 2019/2020 wskazywać może na to, że tendencja ta zostanie podtrzymana. Żeby jednak pobić rezultat z poprzednich rozgrywek, Ashley Barnes zdobyć musiałby 13 bramek.

W duecie z Woodem, czyli co dwie głowy to nie jedna
Ashley Barnes i Chris Wood stają się powoli duetem niczym Batman i Robin, Sherlock Holmes i doktor Watson czy John Lennon i Paul McCartney. Dwójka napastników Burnley współpracuje ze sobą nieprzerwanie od sezonu 2017/2018. Wcześniej, bo w sezonie 2010/2011, snajperzy „The Clarets” mieli okazję grać ze sobą przez jeden sezon w Brighton. „Mewy” występowały wówczas na poziomie League One.
O ile indywidualne statystyki Barnesa czy Wooda nie zachwycały każdego na przestrzeni ostatnich sezonów, to biorąc pod uwagę duet, liczby te stają się dużo bardziej imponujące. Napastnicy Burnley zdobyli w zeszłym sezonie łącznie 22 trafienia w Premier League (12 Barnes, 10 Wood).
Co prawda, w sezonie 2019/2020 Wood nie zdobył jeszcze ani jednej bramki, jednak jak sam ma nadzieję, jego gole dla Burnley również staną się wkrótce codziennością. Prawdziwa strzelanina na Turf Moor może rozpocząć się, gdy australijski napastnik odblokuje się i przełamie strzelecką niemoc. A ta chwila nadejdzie, gdyż Sean Dyche nie zamierza rezygnować z Wooda nawet mimo nieskuteczności.











