Na konferencji prasowej po zwycięskim sparingu „Biało-czerwonych” nad reprezentacją Ukrainy selekcjoner Michał Probierz oznajmił, iż Arkadiusz Milik nie pojedzie na zbliżające się mistrzostwa Europy. Tym samym będzie to druga impreza tej rangi, którą zawodnik Juventusu ominie z powodu kontuzji. Jest to ogromny cios dla samego piłkarza, którego w ostatnich latach nie omijały urazy.
Na samym początku spotkania polski napastnik w wyniku próby odbioru piłki Rusłanowi Malinowskiemu poczuł ból w lewej nodze. Usiadł na murawie, a po chwili opuszczał boisko przy pomocy lekarzy. Tym samym zakończył swój udział w zgrupowaniu i nie pojedzie wraz z kadrą do Niemiec na Euro 2024.
Turniej w Niemczech bez Milika
Ledwo co Arkadiusz Milik rozpoczął towarzyski mecz przeciwko reprezentacji Ukrainy, a już doznał kontuzji. Od początku było widać, że jest to dość poważny uraz, gdyż polski snajper schodził z boiska bardzo powoli w asyście lekarzy. W tamtym momencie było wiadome, iż szanse na występ zawodnika Juventusu na zbliżających się mistrzostwach Europy są minimalne. Ostatecznie przekreślił je selekcjoner Michał Probierz na pomeczowej konferencji. W nocy na swoich stronach internetowych PZPN podał informację, iż Milik powróci do swojego klubu, aby poddać się artroskopii stawu kolanowego.
30-latek w ostatnich latach z pewniaka do gry w kadrze stał się piłkarzem, który nie może być pewny powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski. Na listopadowe, jak i marcowe zgrupowanie Michał Probierz postanowił nie powoływać napastnika Juventusu. Teraz, gdy w końcu wrócił do kadry, uraz przekreślił jego szanse występu na Euro 2024. Tym samym Milik stracił również szanse na umocnienie swojej pozycji w hierarchii napastników polskiego selekcjonera.
Nie pierwsza taka sytuacja
Trzeba pamiętać, iż mistrzostwa Europy rozgrywane u naszych zachodnich sąsiadów nie są pierwszym turniejem tej rangi, który Arkadiusz Milik omija z powodu urazu. Trzy lata temu tuż przed Euro 2020 polski snajper doznał kontuzji podczas ostatniego meczu ligowego w barwach Olympique Marsylia. Wtedy pojechał na zgrupowanie do Opalenicy, jednak na miejscu badania wykazały, iż ma on niewielkie uszkodzenie łąkotki, które eliminowało go z występu na turnieju.











