W pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii zmierzą się najwięksi rywale Realu Madryt – stołeczne Atletico i FC Barcelona. Obie ekipy mają fenomenalnych zawodników. Smaczku temu pojedynkowi dodaje fakt, że na ławkach tych utytułowanych zespołów zasiadają Argentyńczycy.
Jest wiele pytań, które towarzyszą dwumeczowi pomiędzy Atletico a Barceloną w ramach Superpucharu Hiszpanii. Jednakże kilka spraw jest pewnych. Jedną z nich jest to, że argentyński szkoleniowiec wygra owo trofeum. Drugą z nich jest to, że inny Argentyńczyk będzie musiał pogodzić się z porażką. Dzisiaj dojdzie do pierwszego z pojedynków między Diego Simeone a Gerardo Martino.
„El Cholo” urodził się w Buenos Aires w 1970 roku. Martino przyszedł na świat osiem lat wcześniej w Rosario. Nie byli z tej samej piłkarskiej generacji. To nie przeszkodziło im zmierzyć się na argentyńskich murawach. Jeden reprezentował Velez, drugi Newell’s. Spotkali się również jako trenerzy.
Zanim jeden z nich wygra superpuchar, do boju staną dwa zespoły, które już w 1. kolejce pokazały swoją fenomenalną dyspozycję. Barcelona rozbiła Levante 7:0, Atletico zaś ograło Sevillę na jej terenie 3:1. Niedzielna dyspozycja nadała dzisiejszym zmaganiom dodatkowego smaczku. Zwycięstwo Simeone da mu czwarte trofeum zdobyte przez klub z Vicente Calderon (po Lidze Europy, Superpucharze Europy i Pucharze Króla). Jeżeli to Barcelona okaże się lepsza – Martino zdobędzie swój pierwszy puchar.










