Jak twierdzi włoska prasa, zwolniony w weekend z Chelsea Londyn Andre Villas-Boas prowadzi potajemne rozmowy z dyrektorem AS Roma, Franco Balinim. Portugalczyk miałby zastąpić w roli szkoleniowca rzymskiego klubu Luisa Enrique, który stracił zaufanie kibiców.
Dyrektor generalny AS Roma, Franco Baldini, widziany był w Londynie, gdzie miał się spotkać z Andre Villasem-Boasem, aby omówić kwestię pracy Portugalczyka dla rzymian. 34-letni szkoleniowiec od dłuższego czasu nie mógł być pewny swojej przyszłości na Stamford Bridge i w niedzielę w końcu został z Chelsea zwolniony. Według Goal.com Italia Portugalczyk jest już po słowie z rzymskim klubem i lada dzień można spodziewać się oficjalnego komunikatu w tej sprawie. Włodarze Romy chcą sprowadzić nowego szkoleniowca, gdyż ich zaufanie stracił Luis Enrique, aktualny trener „Giallorossi”.
– Roma przegrała za dużo spotkań, których przegrać nie miała prawa. Wszystko przez powtarzające się błędy w obronie. Dlatego włodarze klubu zaczęli zastanawiać się, czy Luis Enrique jest odpowiednią osobą do realizacji projektu „Nowa Roma”. Hiszpan stracił też zaufanie fanów po ostatniej porażce w derbach, które w Rzymie traktowane jest jako najważniejsze spotkanie sezonu – powiedział Vittorio Campanille, rzymski dziennikarz i redaktor Goal.com Itaia.
Od jakiegoś czasu słychać głosy, że gdyby Pep Guardiola nie zdecydował się przedłużyć kontraktu z Barceloną, to kataloński gigant na jego miejsce sprowadziłby właśnie Enrique. – Jeśli już nie jestem uważany za osobę, która jest odpowiednia dla tego klubu, to spakuje się i odejdę – wyznał hiszpański szkoleniowiec tuż po porażce w derbach.
Andre Villas-Boas zostawił Chelsea na piątym miejscu w tabeli Premier League z trzypunktową stratą do czwartego Arsenalu. Londyńczycy przegrali także pierwszy pojedynek 1/8 finału z SSC Napoli i stoją przed ciężkim zadaniem rewanżu.










