
Wychowanek FC Porto, który w sezonie 2020/21 strzelił 28 goli w Bundeslidze i pobił rekord Eintrachtu Frankfurt.
Urodził się 6 listopada 1995 roku w Baguim do Monte w gminie Gondomar, niedaleko Porto. Jako dziecko uprawiał kilka sportów, między innymi karate i hokej na rolkach. Mówił, że wybrał piłkę, bo grali w nią wszyscy i najłatwiej było w nią grać na szkolnym boisku. Jego idolem był Cristiano Ronaldo.
Od ósmego roku życia grał w SC Salgueiros. Był wtedy pomocnikiem i nazywano go „małym Deco”, od najsłynniejszego wychowanka klubu. Krótko grał też w młodzieży Boavisty i w Padroense. W 2010 roku strzelił gola w wygranym 3:2 meczu juniorów Salgueiros z FC Porto. Rok później, jako 15-latek, przeszedł do akademii Porto. Tam przesunięto go na środek ataku. Przyznawał, że początkowo nie był z tego zadowolony, bo nie wierzył, że na tej pozycji będzie skuteczny.
W sierpniu 2013 roku zadebiutował w drugiej drużynie Porto w Segunda Lidze. Sezon 2015/16 zaczął od ośmiu goli w ośmiu meczach rezerw, a Porto B zostało mistrzem drugiej ligi. W pierwszej drużynie Julen Lopetegui długo na niego nie stawiał. Zadebiutował 29 grudnia 2015 roku w Pucharze Ligi z Marítimo (1:3), po tym jak kibice mocno naciskali, by dał mu szansę.
22 maja 2016 roku w finale Pucharu Portugalii z Bragą Porto przegrywało 0:2. Silva strzelił dwa gole, wyrównującego w doliczonym czasie przewrotką, ale Braga wygrała w rzutach karnych. Po latach mówił, że ta porażka szczególnie zapadła mu w pamięć i że odchodził z Porto z poczuciem niedokończonej pracy, bo nie zdobył z klubem żadnego trofeum.
Za Nuno Espírito Santo w sezonie 2016/17 był podstawowym napastnikiem Porto. Strzelił 21 goli we wszystkich rozgrywkach, w tym cztery w Lidze Mistrzów. W czerwcu 2017 roku AC Milan zapłacił za niego 38 mln euro. W Lidze Europy szło mu dobrze, w meczu z Austrią Wiedeń strzelił trzy gole. W Serie A u Vincenzo Montelli, a potem Gennaro Gattuso, przegrał rywalizację z Patrickiem Cutrone i w 24 meczach ligowych strzelił dwa gole.
W sierpniu 2018 roku Milan wypożyczył go do Sevilli. W pierwszym meczu w La Liga strzelił trzy gole Rayo Vallecano (4:1), czego od czasów Romário nie dokonał żaden debiutant w lidze hiszpańskiej. Wkrótce potem dwa razy trafił w wygranym 3:0 meczu z Realem Madryt. Później hamowały go urazy mięśni tylnej części uda i kolana. Mówił, że nie chciał odchodzić z Milanu, ale potrzebował więcej grania.
Na początku września 2019 roku trafił na wypożyczenie do Eintrachtu Frankfurt, a Ante Rebić przeszedł w drugą stronę. W pierwszym sezonie strzelił 12 goli w Bundeslidze, z czego osiem po wznowieniu rozgrywek przerwanych przez pandemię. We wrześniu 2020 roku Eintracht wykupił go na stałe.
Sezon 2020/21 był najlepszy w jego karierze. W styczniu 2021 roku strzelił siedem goli w sześciu meczach i został piłkarzem miesiąca Bundesligi. Zimą do Frankfurtu wrócił Luka Jović, ale Silva nie stracił miejsca w składzie. Adi Hütter mówił, że rywalizacja jest dla niego ważna i że po każdym treningu zostaje z Filipem Kosticiem i Joviciem, by ćwiczyć wykończenie akcji. W Bundeslidze strzelił 28 goli i pobił rekord klubu, 26 goli Bernda Hölzenbeina z sezonu 1976/77. Więcej bramek w lidze zdobył tylko Robert Lewandowski.
Latem 2021 roku przeszedł do RB Leipzig, według doniesień za około 23 mln euro, i podpisał pięcioletni kontrakt. Tłumaczył później, że po Euro 2020, na którym prawie nie grał, był rozgoryczony i chciał postawić sobie wyższe wymagania. Przyznał też, że nie doceniał stabilności, jaką miał we Frankfurcie. W pierwszym sezonie w Lipsku zdobył z RB Puchar Niemiec, pierwsze trofeum w historii klubu. W półfinale z Unionem Berlin strzelił gola z rzutu karnego, a w finale z SC Freiburg, wygranym po rzutach karnych, wyszedł w podstawowym składzie.
Jesienią 2022 roku Marco Rose początkowo sadzał go na ławce, ale Silva wywalczył miejsce z powrotem, a trener nazwał go „absolutnym profesjonalistą”. W tamtym sezonie strzelił trzy gole w Lidze Mistrzów i dwa w drodze RB do drugiego z rzędu Pucharu Niemiec. Finał z Eintrachtem opuścił, bo tuż przed nim doznał na treningu urazu mięśnia uda.
W sierpniu 2023 roku Lipsk wypożyczył go do Realu Sociedad. Przyjechał z kontuzją kolana, opuścił okres przygotowawczy i zadebiutował dopiero w 8. kolejce, w derbach z Athletikiem. Potem znów wypadał przez urazy mięśniowe. W lutym 2025 roku trafił na wypożyczenie do Werderu Brema. Ole Werner chwalił jego grę w polu karnym, ale w siedmiu meczach Bundesligi Silva strzelił jednego gola, z rzutu karnego, a pod koniec sezonu siedział na ławce.
W sierpniu 2025 roku podpisał roczny kontrakt z beniaminkiem La Liga, Elche. Zaczął występować jako André da Silva. Mówił, że to zawsze było jego nazwisko, rodzinne, i od dawna myślał o jego używaniu. W pierwszym meczu od początku, z Sevillą, strzelił gola swojemu byłemu klubowi. Sezon skończył z dziesięcioma golami w 32 meczach, a Elche utrzymało się w lidze.
12 czerwca 2026 roku, dziewięć lat po odejściu, wrócił do Porto jako wolny zawodnik. Podpisał kontrakt na sezon z opcją przedłużenia o kolejny. 1 sierpnia 2026 roku wyszedł w podstawowym składzie na mecz o Superpuchar Portugalii z Torreense, wygrany przez Porto 1:0.
To środkowy napastnik o dobrej technice, z silnym ciałem i dynamicznym startem. Gra obiema nogami i dobrze główkuje, mimo że nie ma imponującej sylwetki. W młodości pracował nad słabszą lewą nogą, grą głową i siłą. Dobrze czyta grę i zwykle jest tam, gdzie spada piłka. Często wybiega na plecy ostatniego obrońcy.
W Porto i Milanie był napastnikiem ruchliwym, który dużo pracował bez piłki, schodził do boku i harował dla zespołu w innych strefach boiska. Gonçalo Feio zwracał uwagę, że kosztowało go to siły pod bramką. W Sevilli skupił się bardziej na grze w polu karnym i lepiej wychodził na prostopadłe podania. Wraca do środka pola, by pomóc w odbiorze, schodzi do rozegrania, dobrze zastawia piłkę i potrafi grać tyłem do bramki.
Grał we wszystkich młodzieżowych reprezentacjach Portugalii. Na mistrzostwach Europy U-19 w 2014 roku strzelił pięć goli, w tym cztery w meczu z Węgrami (6:1), a Portugalia przegrała w finale 0:1 z Niemcami. Rok później na mistrzostwach świata U-20 strzelił cztery gole. W ćwierćfinale z Brazylią, przegranym w rzutach karnych, nie wykorzystał swojej jedenastki. We wrześniu 2015 roku w debiucie w kadrze U-21 strzelił Albanii trzy gole w niecałe 20 minut.
Na Euro 2016 nie pojechał. W pierwszej reprezentacji zadebiutował we wrześniu 2016 roku. Pierwszego gola strzelił 7 października w wygranym 6:0 meczu z Andorą, a trzy dni później, w czwartym występie w kadrze, w pierwszej połowie meczu z Wyspami Owczymi w Tórshavn zdobył hat tricka. Portugalia wygrała 6:0. W eliminacjach mistrzostw świata 2018 strzelił dziewięć goli.
Na Pucharze Konfederacji 2017 Portugalia zajęła trzecie miejsce. W meczu o brąz z Meksykiem Guillermo Ochoa obronił jego rzut karny. Na mundialu w Rosji zagrał w trzech meczach, w jednym od pierwszej do ostatniej minuty, z Iranem. 10 września 2018 roku w Lizbonie strzelił jedynego gola w meczu Ligi Narodów z Włochami. Na turniej finałowy tej edycji nie pojechał z powodu kontuzji.
Na Euro 2020 grał niewiele. Na mundialu w Katarze zmienił Cristiano Ronaldo w przegranym 1:2 meczu z Koreą Południową. Do czerwca 2026 roku rozegrał w reprezentacji 53 mecze i strzelił 19 goli. Ostatni raz zagrał w niej w 2022 roku.
625
z 810 możliwych
3
co 208 minut
2
6,9
Łącznie · Na 90 min
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2026/2027Superpuchar Portugalii | FC Porto | Superpuchar Portugalii | 1 | 62 | 0 | 0 |
| 2024/2025Liga Mistrzów | RB Leipzig | Liga Mistrzów | 4 | 92 | 0 | 0 |





