Piłkarz Barcelony, Dani Alves, w jednym z udzielonych ostatnio wywiadów ironicznie wypowiadał się na temat trenera Realu Madryt, Jose Mourinho. Tym samym rozpoczął małą wojnę polegającą na utarczkach słownych, która będzie nam towarzyszyć do zakończenia ostatniego Gran Derbi w tym sezonie.
Prawy obrońca Barcelony żartował z narzekań Jose Mourinho na kalendarz i decyzje sędziów. Brazylijczyk miał je skomentować następującymi słowami:
– Lubię je. Są zabawne.
Alves ponadto poproszony o porównanie Cristiano Ronaldo z Leo Messim powiedział:
– W grze Cristiano jest za mało spokoju. To łatwo irytuje.
Brazylijczyk już nie pierwszy raz wypowiada się z brakiem szacunku na temat największego rywala. O Mourinho zwykł mówić, że nikt w Barcelonie nie traktuje go poważnie, a on sam osobiście uważa go za błazna. Jego niedawne wypowiedzi nie są zatem niczym nowym i mają na celu (jak zwykle) wyprowadzenie z równowagi rywala przed zbliżającymi się spotkaniami.










