Lewy obrońca reprezentacji Hiszpanii jest szczęśliwy z wygrania Euro 2012 i czuje ogromną radość, że w przyszłym sezonie będzie grał u boku wielu kolegów z reprezentacji.
Jordi Alba jest wychowankiem Barcelony, w której przebywał do 16. roku życia. Jako senior występował od 2007 roku w Valencii, a także Gimnasticu Tarragona, w którym był na rocznym wypożyczeniu. Hiszpan był jedną z największych gwiazd Euro 2012. Teraz wraca w rodzinne strony.
– Naprawdę chcę grać w Barcelonie jak najszybciej, zwłaszcza po tym, co pokazaliśmy podczas Euro. To najlepszy zespół na świecie. Teraz znam wielu graczy „Barcy”, rozumiemy się, a po wspólnych występach będziemy się rozumieć jeszcze lepiej.
Alba wyraził również swój zachwyt nad bramką strzeloną w finale, a także podziękował trenerowi za zaufanie, którym go obdarzył: – To było genialne posunięcie. Wiedziałem, że jest przestrzeń, więc pobiegłem, a Xavi posłał mi świetną piłkę, idealnie w to miejsce, gdzie jej potrzebowałem. Strzał był tylko formalnością. Nie myślę o sobie jako o niespodziance tego turnieju, trener uwierzył we mnie, a konsekwencją tego były moje dobre występy.
Alba wypowiedział się również o atmosferze przed meczem: – W szatni del Bosque nie powiedział nic szczególnego, po prostu ustawił świetną taktykę. My wszyscy byliśmy bardzo spokojni, ponieważ wiedzieliśmy, co mamy robić. Dzięki wsparciu bardziej doświadczonych kolegów ja również zachowałem spokój.









