Adrian Benedyczak trafił do Włoch w 2021 roku, gdy na jego usługi skusiła się Parma. Od tego czasu zaliczył drugi całkiem udany sezon w Serie B. Dlatego też łączyło się go z klubami Serie A, chociaż może do niej awansować z obecnym klubem. Czy Benedyczak jest gotowy na grę w Serie A?
Jaki to typ napastnika?
Adrian Benedyczak nie jest napastnikiem, który byłby bardzo aktywny w grze zespołu. Jest lisem pola karnego i trzeba powiedzieć, że choć ma osiem bramek, co wynikiem powalającym nie jest, swoje okazje wykorzystuje. W końcu wspomniane osiem bramek zdobył oddając 28 strzałów, w tym 13 z nich na bramkę. Oznacza to, że 0,62 gola przypada na jedno celne uderzenie. Z tej statystyki można więc wysnuć wniosek, że jest to napastnik naprawdę skuteczny i gdyby grał w drużynie stwarzającej mu więcej okazji, bramek miałby więcej. Co więcej, na przestrzeni sezonu zmarnował tylko dwie „Big chances”.
Warto dodać, że siedem z tych goli padło po strzale z obrębu pola karnego, a tylko jeden został strzelony zza „szesnastki”. Ważne w tym kontekście jest również to, że aby strzelił gola nie trzeba podawać mu piłki na tacy. Bardzo często oddaje strzały z nienajlepszych okazji. Raz jest zmuszony uderzać z ostrego kąta, innym razem z woleja, potem przepycha się z obrońcą, a jeszcze później jest bokiem do bramki. To pokazuje, że Polak potrafi poradzić sobie w trudnych warunkach i co najmniej oddać celne uderzenie.
– Nie lubię, a kocham. Uwielbiam wbiec na wolne pole, pościgać się z obrońcą, czy rozciągnąć grę, by skupić na sobie uwagę przeciwników. A czasem jak grasz z dołem tabeli Serie B, to myślisz sobie „cholera, dokąd tu biec? Wszędzie ciasno, nie ma miejsca”. – Mówił w wywiadzie z Antonim Partumem na Sport.pl
Adrian Benedyczak jest gotowy na Serie A?
Pierwszy sezon w Parmie Benedyczak zakończył z sześcioma golami, w tym sezonie ma ich osiem. Jak już jednak pisaliśmy, bramki zdobywa często z trudnych pozycji, za co należy postawić plus przy jego nazwisku. Wydaje się więc, że przejście do Serie A nie musiałoby zakończyć się klapą. Oczywiście 22-latek musiałby mierzyć się z lepszymi defensorami, ale w jego przypadku atutami są jego siła, zwinność i wzrost, co daje mu przewagę już na starcie nad częścią stoperów. Nawet w Serie A. Dlaczego miałby nie spróbować?











