W najciekawiej zapowiadającym się niedzielnym spotkaniu 15. kolejki Primera Division Deportivo La Coruna bezbramkowo zremisowało z Valencią. Po raz kolejny zawiodła natomiast drużyna Atletico Madryt, która zaledwie zremisowała z CD Tenerife.
Broniąca się przed spadkiem drużyna Malagi wygrała na własnym boisku z Mallorcą 2:1. Prowadzenie graczom z La Rosaleda dał w 23. minucie meczu Fernando, dla którego było to trzecie ligowe trafienie w tym sezonie. Po przerwie kibicom gości nadzieję na jakąkolwiek zdobycz punktową w tym sezonie dał Alvarez, jednak na kwadrans przed końcem Forestieri zdobył dla Malagi zwycięską bramkę i to gospodarze ostatecznie cieszyli się z wygranej. Dla Malagi było to pierwsze ligowe zwycięstwo od czterech meczów, które kończyły się remisami. Mimo tego podopieczni Antonio Tapii wciąż znajdują się na osiemnastej pozycji.
W innym spotkaniu będący wyraźnie na fali zespół Villarrealu pokonał przed własną publicznością Racing Santander 2:0. Podopieczni Ernesto Valverde w trzech poprzednich ligowych konfrontacjach zdobyli komplet punktów, a dzisiejszego wieczora dołożyli kolejne trzy oczka, dzięki którym awansowali na dziewiątą lokatę. O wiele gorzej wygląda za to sytuacja piłkarzy z El Sardinero. Racing plasuje się obecnie dopiero na szesnastym miejscu z przewagą zaledwie jednego punktu nad strefą spadkową. O sukcesie Villarrealu w drugiej połowie przesądziła dwójka napastników. Najpierw prowadzenie gospodarzom zapewnił Joseba Llorente w 50. minucie, natomiast wynik meczu ustalił 22 minuty później Giuseppe Rossi.
W kolejnym ciekawym meczu fatalnie spisująca się w tym sezonie drużyna Atletico Madryt zaledwie zremisowała wyjazdowe spotkanie z CD Tenerife. Niespodziewanie prowadzenie w tym spotkaniu objęła ekipa gospodarzy za sprawą Nino już w trzeciej minucie gry. Wyrównującego gola piłkarze ze stolicy Hiszpanii zdobyli w 22. minucie, kiedy to dokładne podanie Diego Forlana wykorzystał obrońca gości, Jose Jurado. Tenerife mogło zgarnąć w tym spotkaniu nawet komplet punktów, jednak Nino zmarnował znakomitą okazję do zdobycia drugiego gola, nie strzelając rzutu karnego w końcówce pierwszej połowy spotkania.
Mecz zamykający zmagania w ostatniej serii spotkań w tym roku nie przyniósł kibicom zgromadzonym na Estadio Municipal de Riazor ani jednej bramki. Zaskakująco dobrze spisujący się w tym sezonie zespół gospodarzy nie potrafił odszukać sposobu na pokonanie bramkarza „Nietoperzy”, podobnie jak napastnicy Valencii z Davidem Villą na czele, który nie poprawił po tej kolejce swojego dorobku bramkowego. Podopieczni Unaia Emerego pozostali na czwartym miejscu w tabeli i mają dwa punkty przewagi nad szóstym Deportivo La Coruna.










