Real Madryt pokonał Sevillę i tym samym powiększył przewagę na Barceloną w rozgrywkach Primera Division. „Królewscy” nie mogą być w pełni szczęśliwi, ponieważ przed derbowym meczem z Atletico stracili trzech kluczowych zawodników.
A tak przedstawiały się składy obydwu drużyn.
Od początku dosyć niespodziewanie to piłkarze Sevilli ruszyli do ataków. W obronie Realu było bardzo dużo dziur, a goście starali się to wykorzystać. Swoje okazje mieli Iborra, Vitolo i Krychowiak. Były to naprawdę dogodne sytuacje do zdobycia gola. Dwa razy świetnie zachował się Cassilas po strzałach Iborry i Vitolo, a Grzegorz Krychowiak będąc w dogodnej sytuacji, trafił w boczną siatkę.
Realowi do strzelenia gola potrzebna była tylko jedna sytuacja i to właśnie odróżniało ich od ekipy gości. Złe ustawienie obrońców Sevilli wykorzystał James Rodriguez, który wykończył świetne dośrodkowanie Marcelo.
Dla Brazylijczyka była to już szósta asysta w tym sezonie. Przy drugiej bramce dla „Królewskich” znaczny udział mieli piłkarze Sevilli, a szczególnie Carlos Bacca. Kolumbijczyk tak podawał piłkę wzdłuż boiska, że rozpoczął kontrę Realu, którą wykończył Jese. Bacca ostatnio znajduje się w bardzo słabej formie i ten mecz to potwierdził.
Wszystko byłoby fajnie dla kibiców Realu, gdyby nie fakt, że kontuzji doznali Sergio Ramos i James. Hiszpan doznał jakiegoś urazu mięśniowego, a Kolumbijczyk urazu stopy, do którego znacznie przyczynił się Grzegorz Krychowiak. Są to bardzo złe wiadomości dla „Królewskich”, mając na uwadze fakt, że już w sobotę zmierzą się w meczu derbowym z Atletico.
https://twitter.com/rafa_lebiedz24/status/563078688133361666
Do bardzo groźnej sytuacji doszło także z udziałem Beto. Karim Benzema wpadł z pełnym impetem w bramkarza Sevilli, ten leżał bardzo długo na boisku i został zniesiony na noszach z kołnierzem ortopedycznym na szyi. Co ciekawe, to drugi mecz z rzędu, w którym portugalski bramkarz został zmieniony.











