Podopieczni Diego Simeone pokonali po dwóch golach Davida Villi miejscową Celtę. Dzięki temu kosztem Barcelony awansowali na drugie miejsce w tabeli.
Goście zdawali sobie przed meczem sprawę z dzisiejszej, sensacyjnej porażki Barcelony z Realem Valladolid, która w przypadku ich zwycięstwa dałaby im awans na pozycję vicelidera. Czekało ich jednak trudne zadanie, gdyż Celta szczególnie na własnym boisku bywa zespołem nieprzewidywalnym. I spotkanie rozpoczęło się dla nich całkiem udanie, bowiem w 5. i 6.minucie stworzyli sobie niezłe okazje, ale w obydwu przypadkach dobrze spisał się Courtois.
W 24. minucie po raz pierwszy dała o sobie znać osłabiona brakiem zawieszonego za kartki Diego Costy ofensywa „Rojiblancos”, ale Yoel nie miał problemów ze strzałem Raul Garcii. Tuż przed przerwą szansę na wyprowadzenie gospodarzy miał Charles, ale wynik pozostał bez zmian.
Po przerwie do ataków ruszyli goście, zdając sobie sprawę, że remis może być bardzo kosztowny w kontekście dalszej części sezonu. W 62. minucie udało im się osiągnąć swój cel, po tym jak na listę strzelców wpisał sięVilla. Nie minęło 120 sekund a Hiszpan ponownie pokonał Yoela, tym razem wykorzystując podanie Jose Sosy.
W 72. minucie były zawodnik Barcelony miał szansę na hattricka, ale tym razem bramkarz Celty nie dał się zaskoczyć.W doliczonym czasie gry dwie okazję na podwyższenie rezultatu miał jeszcze Sosa, ale za każdym razem skutecznie interweniował bramkarz rywali.
Goście po dwóch golach Davida Villi zdołali pokonać Celtę Vigo i zrównali się punktami z Realem Madryt, wyprzedzając o jedno „oczko” Barcelonę. „Królewscy” jednak swój mecz w tej kolejce z Levante rozegrają dopiero w niedzielę.










