Poznaliśmy drugi zespół grupy F, który obok CSKA Moskwa awansuje do fazy pucharowej Ligi Europejskiej. Po remisie 2:2 z Palermo do dalszej fazy rozgrywek dostała się Sparta Praga.
Pojedynek na Stadio Renzo Barbera był dla Palermo meczem o wszystko. Jakakolwiek strata punktów w ich przypadku oznaczała definitywne pożegnanie się z europejskimi pucharami. Podopieczni Delio Rossiego mierzyli się bowiem z wyprzedzającą ich w tabeli o cztery punkty Spartą Praga, której remis gwarantował awans do fazy pucharowej Ligi Europejskiej.
Sycylijczycy, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom fanów, od pierwszego gwizdka sędziego narzucili rywalom swój styl gry. Gospodarze postawili na spokojny atak pozycyjny, który większych efektów jednak nie przynosił. W 4. minucie Maccarone uderzył z dystansu, ale Blazek kontrolował lot piłki, która przeleciała obok prawego słupka. Goście z Pragi nie kwapili się specjalnie do ataków, sporadycznie zapędzając się pod pole karne rywali. Po jednym z takich ataków strzał głową Kucki wylądował na górnej siatce bramki Benussiego. Wraz z upływem czasu mecz tracił na atrakcyjności. Obie ekipy nie stwarzały żadnych groźnych sytuacji, a strzały piłkarzy szerokim łukiem omijały światło bramki.

Z marazmu na chwilę wyrwały wszystkich wydarzenia z 23. minuty. Wówczas po rzucie wolnym wykonywanym przez Liveraniego futbolówka została wybita przed pole karne, dopadł do niej niepilnowany Rigoni i ładnym strzałem dał Palermo prowadzenie. 240 sekund później Pastore próbował w ten sam sposób, co jego kolega chwilę wcześniej trafić do siatki, jednak Blazek sparował jego uderzenie na bok. Potem znów byliśmy świadkami marnego widowiska, co automatycznie przełożyło się na brak zmiany wyniku do końca pierwszej połowy.
Druga odsłona rozpoczęła się fatalnie dla Palermo. W 50. minucie sędzia podyktował rzut karny za faul Goiana na Wilfriedzie, karząc przy tym obrońcę włoskiego klubu drugą dla niego w tym spotkaniu żółtą kartką. Jedenastkę na bramkę pewnie zamienił Kladbrusky. Prawie godzinę po rozpoczęciu gry sytuacja się odwróciła. Tym razem Vacek podciął we własnym polu karnym Liveraniego, prokurując rzut karny, którego skutecznym wykonawcą okazał się Pinilla.
Radość w obozie gospodarzy nie trwała jednak zbyt długo, bo już 180 sekund później ponownie był remis. Z prawego skrzydła precyzyjnie dośrodkował Vacek, w pełni rehabilitując się za sytuację z karnym, a Kucka strzałem głową doprowadził do remisu. Stracona bramka wyraźnie podcięła skrzydła Sycylijczykom, którzy nie mieli pomysłu na sforsowanie szczelnej defensywy Czechów. Dopiero w 88. minucie miejscowi poważnie zagrozili bramce Sparty. Cassani dośrodkował z prawego sektora boiska, a strzał z woleja Miccoliego minimalnie minął lewy słupek. Na więcej gospodarzy w tym meczu nie było już stać. Ponadto kończyli oni spotkanie w dziewiątkę po drugiej żółtej kartce dla Pastore w doliczonym czasie gry. Do końcowego gwizdka utrzymał się remis oznaczający pożegnanie się Palermo z Ligą Europejską i awans Sparty do dalszej fazy tych rozgrywek.











