FC Porto w pierwszym spotkaniu rozgromiło Villarreal aż 5:1. Wydaje się, że przed rewanżem drużyna „Smoków” może być pewna awansu do finału. Hiszpanie z całą pewnością będą chcieli jednak dobrze zaprezentować się przed własną publicznością.

Porto mimo że w pierwszym spotkaniu na własnym boisku przegrywało 0:1, było w stanie odrobić straty z nawiązką i zwyciężyć świetnie grającą w całej edycji Ligi Europejskiej drużynę Villarrealu. Dzięki czterem bramkom fenomenalnego Falcao i jednej Guarina gospodarze praktycznie zapewnili sobie awans do wielkiego finału. Rewanż powinien być już tylko formalnością, choć mało kto spodziewa się podobnie wysokiego wyniku. Jeśli Porto przypieczętuje awans, to w finale Ligi Europejskiej jego rywalem będzie dobry znajomy z ligi portugalskiej. W drugim półfinale mierzą się bowiem dwa zespoły grające na co dzień w tych rozgrywkach, Braga i Benfica.
Obaj trenerzy ogłosili już składy, w jakich wybiegną na boisko ich drużyny. Nieco bardziej ofensywnie zamierzają zagrać gospodarze, którzy nie mają już nic do stracenia. Jednak, czy taka taktyka im się opłaci? Przekonamy się o tym dzisiejszego wieczoru.
Villarreal: Diego Lopez, Mateo Musacchio, Nilmar, Santi Cazorla, Marco Ruben, Cani, Joan Capdevilla, Javier Matilla, Bruno Soriano, Giuseppe Rossi, Mario Gaspar
Rezerwowi: Juan Carlos, Joan Oriol, Carlos Marchena,Marcos Senna, Borja Valero, Cicinho, Wakaso Mubarak
FC Porto: Helton, Alvaro Pereira, Fredy Guarin, Joao Moutinho, Falcao, Cristian Rodriguez, Hulk, Rolando, Cristian Sapunaru, Fernando, Nicolas Otamendi
Rezerwowi: Beto, Maicon, Sereno, Walter, James Rodriguez, Souza, Ruben Micael











