Przez siedem ostatnich lat rywalizacja o Złotą Piłkę rozgrywa się między dwoma zawodnikami, których nazwisk nie trzeba wymieniać. Spójrzmy jednak w niedaleką przeszłość; od 1990 roku nagroda przez 18 kolejnych lat wędrowała z rąk do rąk, a dostawali ją gracze, o których duża część kibiców urodzonych w XXI wieku nawet nie słyszała. I tutaj pojawia się pytanie – czy Michael Owen był lepszym piłkarzem od Zinedine’a Zidane’a?
Prawdopodobnie nie był, i tu właśnie jest pies pogrzebany. Złota Piłka z definicji przyznawana jest graczowi, który najlepiej zaprezentował się w roku kalendarzowym… lub po prostu najlepszemu piłkarzowi. I to wszystko, jeśli mowa o wytycznych – pozornie łatwa sprawa. Jednak subtelna formuła pozwala na zupełnie subiektywne rozumienie słowa „najlepszy”, które tutaj jest przecież kluczowe. Czy najlepszym graczem jest zatem ten, który strzelił najwięcej bramek w danym roku? A może ten, który najwięcej dał swojej drużynie – futbol jest przecież sportem zespołowym? Cytując Terencjusza: ile ludzi, tyle zdań.
„Najlepszy” – jak cudownie to brzmi
„… który najlepiej zaprezentował się w roku kalendarzowym” – co ciekawe, nie chodzi tutaj o okres od stycznia do grudnia, ale od listopada do listopada. Zważając na fakt, że trofea zdobywa się sezonowo, obecny stan rzeczy jest sporym utrudnieniem dla wszystkich, którzy mają cenny przywilej oddawania głosów. Mowa tutaj o dziennikarzach, kapitanach i selekcjonerach – taki trzyosobowy skład powinny oddelegować wszystkie federacje zrzeszone w FIFA, a tych jest 209. Każda uprawniona do głosowania osoba typuje trzech zawodników, którzy w jej ocenie najbardziej zasłużyli na otrzymanie tytułu najlepszego gracza na świecie. Pierwszy na liście dostaje pięć punktów, drugi – trzy, trzeci zaś jeden punkt. Komisja ds. Futbolu FIFA oraz eksperci „France Football” w drugiej połowie października tego roku, za który jest przyznawana nagroda, wybierają grono 23 graczy. Na nich delegaci mogą oddawać głosy, aby wyłonić finałową trójkę i wreszcie zwycięzcę. W tym roku głosowanie zaczęło się 26 października, zakończyło zaś 20 listopada. Za tydzień do wiadomości publicznej podany zostanie najlepszy tercet, a 11 stycznia w Zurychu poznamy nazwisko laureata. Dość teorii.
O Złotej Piłce należy wiedzieć jeszcze jedną rzecz – jej prawdziwa nazwa to „Złota Piłka FIFA”. Etymologia nazewnictwa nie jest skomplikowana – w obecnej formule nagroda przyznawana jest od roku 2010, a powstała z połączenia dwóch plebiscytów – Złotej Piłki France Football oraz Piłkarza Roku FIFA. Do rzeczonego roku 2010 przyznawano dwa wyróżnienia, co siłą rzeczy zmniejszało prestiż każdego z nich. Jeśli dodać do tego fakt, że nierzadko statuetki trafiały do rąk dwóch różnych zawodników, co utrudniało kochającym podobne statystyki znalezienie odpowiedzi na pytanie „kto jest najlepszy”, połączenie wydawało się nieuniknione. Można nawet zastanawiać się, dlaczego doszło do niego tak późno – odkąd zaczęto przyznawać tytuł Piłkarza Roku FIFA aż do scalenia plebiscytów (1991-2009), rozbieżność między nazwiskami ich zwycięzców nastąpiła aż 7 razy na 19 możliwych. Wpływało to źle nie tylko na rangę obu laurów, ale również na znaczenie nazwisk poszczególnych graczy w mediach – mówiąc kolokwialnie, „najlepszy” brzmi znacznie lepiej niż „jeden z dwóch”















