Pogoń Siedlce sprawiła niespodziankę i pokonała przed własną publicznością Polonię Warszawa 1:0. Bohaterem gospodarzy został były zawodnik „Czarnych Koszul” Szymon Kobusiński, który efektownym strzałem z rzutu wolnego zapewnił swojej drużynie komplet punktów. Polonia, mimo przewagi i licznych prób, w drugiej połowie nie znalazła sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Siedlczan.
W Siedlcach Pogoń podejmowała na własnym stadionie Polonię Warszawa. Na papierze faworytem byli goście, jednak wszyscy doskonale wiedzą, jak niewygodnym rywalem dla Warszawiaków potrafią być Siedlczanie. Warto zaznaczyć, że w wyjściowym składzie zespołu Adama Noconia znalazło się aż czterech byłych piłkarzy „Czarnych Koszul”: Jakub Lemanowicz, Przemysław Szur, Bartłomiej Poczobut i Szymon Kobusiński.
Nie możemy zapomnieć również o świetnym występie Macieja Rosołka w poprzedniej kolejce. Napastnik dwukrotnie trafił do siatki w starciu z Polonią Bytom, więc kibice gospodarzy z pewnością mieli podstawy, by z optymizmem patrzeć na poczynania ofensywne swoich ulubieńców. Polonia w przypadku zwycięstwa co najmniej dwiema bramkami miała szansę na objęcie fotela lidera. Pogoń Siedlce walczyła natomiast o wydostanie się ze strefy spadkowej.
Siedlczanie ruszyli odważnie
Pogoń wyszła na to spotkanie z planem przejęcia kontroli od pierwszych minut. Siedlczanie już w 2. minucie stworzyli sobie okazję w polu karnym rywala. Chwilę później, dzięki doświadczeniu Przemysława Szura, Kacper Kostorz został ukarany żółtą kartką za faul na obrońcy gospodarzy. W 16. minucie Maciej Rosołek zdecydował się na strzał zza pola karnego, jednak nieczysto trafił w piłkę, która wylądowała obok słupka bramki Jelenia.
Do dwóch razy sztuka
W 28. minucie w końcu coś się zadziało. Po odbiorze Pogoni w środku boiska genialnie z piłką zabrał się Szymon Kobusiński. Tuż przed polem karnym zagrał na prawą stronę do wbiegającego Poczobuta, jednak jego strzał kapitalnie obronił Jeleń. W tej samej akcji Robert Dadok sfaulował zawodnika gospodarzy tuż przed szesnastką, a sędzia przyznał Siedlczanom rzut wolny. Do piłki podszedł Szymon Kobusiński i tym razem precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza „Czarnych Koszul”. To drugi mecz 28-latka przeciwko byłemu klubowi z Konwiktorskiej i drugi gol napastnika Pogoni.










