Były zawodnik Realu Madryt, Zinedine Zidane, nie jest zadowolony z ostatnich ruchów portugalskiego szkoleniowca, Jose Mourinho. Obecnie Francuz pełni funkcję doradczą u boku prezesa „Królewskich”, Florentino Pereza.
Według hiszpańskich mediów Zidane mocno wyraził swe niezadowolenie głównie dlatego, iż w obydwu meczach Ligi Mistrzów przeciwko FC Barcelona na boisku zabrakło Karima Benzemy. Francuski napastnik nie pojawił się na placu gry nawet przez minutę, a Real ostatecznie okazał się gorszy w rywalizacji z odwiecznym rywalem, przegrywając w dwumeczu 3:1. Podczas rewanżowego starcia rozgrywanego na Camp Nou funkcję pierwszego szkoleniowca ekipy z Madrytu pełnił Aitor Karanka. Pod nieobecność „The Special One” zdecydował się on wprowadzić na murawę Adebayora oraz Oezila, pomijając byłego gracza Lyonu.
Zdaniem dziennika „El Pais” Benzema nie zagrał w drugim spotkaniu z FC Barcelona, gdyż ponoć jako jeden z nielicznych nie krytykował pracy sędziego, Wolfganga Starka, który prowadził pierwszy mecz półfinałowy. Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero wtedy, gdy będący ostatnio w dobrej formie francuski piłkarz nie dostał żadnej szansy pokazania swoich umiejętności od sztabu szkoleniowego „Królewskich”.










