Po tym, jak w sezonie 2022/2023 Puszcza Niepołomice awansowała do PKO BP Ekstraklasy, by występować w niej przez dwa lata, w minionym sezonie ponownie odnajdywała się w pierwszoligowej rzeczywistości. Prowadzona niezmiennie przez Tomasza Tułacza drużyna zajęła miejsce w środku ligowej tabeli. Czy bez ważnych postaci, a z odmłodzoną kadrą „Żubry” powalczą o czołówkę Betclic 1. Ligi?
9. miejsce, które zajęła Puszcza Niepołomice w sezonie 2025/2026 mogło satysfakcjonować Niepołomiczan. Co prawda, nie wywalczyli oni awansu jak inny spadkowicz Śląsk Wrocław. Z drugiej jednak strony nie zajęli tak niskiego miejsca jak czternasta Stal Mielec, z którą Puszcza opuściła szeregi PKO BP Ekstraklasy. Wydaje się zatem, że najważniejsze w poprzednim sezonie było to, aby utrzymać pewien poziom i nie wpaść do czeluści piłkarskiej otchłani, jak notujący niegdyś dwa spadki pod rząd Górnik Łęczna. Pierwszy sezon po spadku z reguły jest najtrudniejszy. Jaki zatem będzie kolejny, niezmiennie od 2015 roku pod wodzą trenera Tułacza, sezon „Żubrów”?
Puszcza Niepołomice – przygotowanie
Piłkarze Puszczy Niepołomice powrócili do treningów 17 czerwca. W pierwszej fazie przygotowań podopieczni Tomasza Tułacza udali się na dwa krótkie zgrupowania do Tuszowa oraz rozegrali dwie gry kontrolne. W pierwszej okazali się zdecydowanie słabsi od Górnika Zabrze (0:3). Natomiast w drugim starciu przeciwko Starowi Starachowice odnieśli pierwszą wygraną w trakcie letnich przygotowań. Wygraną 3:0 zapewnili Filip Mendelski oraz dwójka testowanych zawodników.

W kolejnych starciach podopieczni Tomasza Tułacza nie mogli znaleźć drogi do bramki przeciwników. Rywale zaś wręcz przeciwnie. Wisła Kraków zaaplikowała Puszczy cztery, Raków Częstochowa dwa, a Bruk-Bet Termalica aż trzy gole w meczach sparingowych. Przełamanie „Żubrów” nastąpiło dopiero w przedostatnim starciu, w którym ograli Stali Mielec 4:1. Na listę strzelców wpisali się nowy nabytek Andrzej Trebuha, Olaf Korczakowski oraz German Barkouski. Czwarta bramka była samobójczym autorstwem gracza Stali.
Wyniki gier kontrolnych nie mogą zatem napawać optymizmem. Zaledwie dwie wygrane w siedmiu spotkaniach to wynik poniżej oczekiwań, nawet biorąc pod uwagę poziom sparingpartnerów. Na szczęście dla Niepołomiczan mecze o punkty dopiero przed nimi.
Transferowe odmłodzenie
Zacznijmy od tych, których w Niepołomicach nie będziemy już oglądać. Klub opuściło kilku zawodników, którzy brali udział w historycznych sezonach występów w PKO BP Ekstraklasie. Mowa tutaj przede wszystkim o Łukaszu Sołowieju, który w klubie spędził cztery i pół roku. Już w maju ogłoszono, że doświadczony stoper po sezonie odejdzie z klubu. Ponadto klub opuścił po pięciu latach gry Piotr Mroziński. 33-latek rozegrał dla „Żubrów” blisko 150 spotkań, w których zdobył 19 goli. Nieco krótszy staż w Puszczy miał Michał Walski, który od teraz będzie przywdziewać trykot Górnika Łęczna.












