Wielkimi krokami zbliżają się decydujące spotkania rosyjskich mistrzostw świata. W finale zameldowała się Chorwacja, dla której jest to największy sukces w historii. Anglikom pozostała walka o brąz. Ponadto osobliwy dorobek Oliviera Giroud i kolejna klątwa „Synów Albionu”. To wszystko i jeszcze więcej w naszym codziennym podsumowaniu.
1. Chorwacja w finale
Zwycięstwo nad Anglią w drugim półfinale mistrzostw świata zagwarantowało zawodnikom Zlatko Dalicia szczególne miejsce na kartach historii chorwackiego futbolu. Awans do finału mundialu jest największym futbolowym sukcesem w niepodległych dziejach bałkańskiego kraju. Zespół „Vatreni” dokonał tego w niezwykły sposób…
2. Zawodnicy Dalicia lubią grać dłużej
Drużyna Chorwacji do wielkiego finału awansowała w historycznym stylu. Nigdy wcześniej żadna reprezentacja nie zakwalifikowała się do decydującego starcia o tytuł najlepszego zespołu świata, aż trzy razy grając w dogrywkach. Kondycja zawodników Zlatko Dalicia może imponować.
3. Od klątwy karnych do klątwy półfinałów?
Porażka z Chorwacją była czwartym przegranym półfinałem wielkiego turnieju spośród pięciu rozegranych w historii angielskiej reprezentacji. „Synowie Albionu” nie potrafią awansować do finału od 1966 roku. Czy to już klątwa? Niedawno Anglikom udało się przełamać fatum serii rzutów karnych. Jak widać, życie nie znosi pustki…
4. To, co Anglicy potrafią najlepiej…
Może oprócz picia herbaty, ale stałe fragmenty gry w wykonaniu graczy Garetha Southgate’a również imponują. Aż dziewięć ze wszystkich dwunastu trafień podczas rosyjskich mistrzostw świata Anglicy zanotowali po stałych fragmentach gry.











