Piast Gliwice, beniaminek ekstraklasy, rundą jesienną zapewnił sobie spokojną drugą część ligowego sezonu. O rundzie jesiennej, okresie przygotowawczym i planach na przyszłość rozmawialiśmy z Damianem Zbozieniem.
Jak podsumowałbyś rundę jesienną w Waszym wykonaniu?
Na pewno możemy ją uznać za udaną. Uzbieraliśmy naprawdę dużo punktów, co daje nam spokojniejszy start w rundzie wiosennej. Jesienią udało nam się również sprawić kilka niespodzianek, z czego bardzo się cieszymy.
Jakie są Wasze cele na wiosnę?

Nasz główny cel, postawiony jeszcze przed rozpoczęciem sezonu, to utrzymanie i jak na razie to jest naszym priorytetem. Klub chce się dalej rozwijać, a do tego niezbędna jest gra w ekstraklasie. Nie ma żadnego ciśnienia na konkretną pozycję. Zależy nam, żeby z każdym meczem powiększać dorobek punktowy i powalczyć o jak najwyższą lokatę. Wiadomo, że jesteśmy zespołem ambitnym, i chcemy udowodnić, że pierwsza runda nie była przypadkiem. Gdyby udało nam się na koniec sezonu obronić siódme miejsce, z pewnością mogłoby to zostać uznane za sukces.
Poważną przeszkodą może się jednak okazać kontuzja Wojciecha Kędziory. Wiadomo już, na ile poważny jest ten uraz?
Wojtek przechodzi rehabilitację, jednak trudno jest powiedzieć, kiedy dokładnie wróci. Niestety, urazy okazały się zmorą naszego okresu przygotowawczego. Nie tylko Wojtek, ale i Paweł Oleksy oraz Matej Izvolt nie będą mogli pomóc nam w pierwszych kolejkach rundy. Wszyscy trzej są wiodącymi postaciami zespołu i jest to dla nas duża strata. Jednak taka sytuacja to również szansa dla innych na udowodnienie swojej wartości i przydatności dla zespołu.
Jak wygląda obecny stan zdrowia Jakuba Świerczoka?
Kuba z każdym dniem czuje się coraz lepiej. Jestem przekonany, że w rundzie wiosennej zobaczymy go na boisku.
Jak oceniłbyś okres przygotowawczy przed rundą wiosenną?
Wykonaliśmy dużo ciężkiej pracy i wierzę, że przyniesie ona wymierne efekty. Staraliśmy się skupić przede wszystkim na poprawie gry w obronie, ponieważ było to naszą bolączką podczas rundy jesiennej. Bierze się to też stąd, że graliśmy bardzo ofensywnie, czasem być może zbyt bardzo. Wszystko ostatecznie zweryfikują mecze ligowe.
Czy czujecie się dobrze przygotowani do startu rozgrywek?
Tak jak mówię, liga zweryfikuje wszystkie nasze zamiary i plany. Trudno mi się wypowiadać w imieniu całego zespołu, natomiast osobiście uważam, że okres przygotowawczy był owocny, zwłaszcza ze względu na sparingi z mocnymi rywalami. Wierzę, że były to cenne lekcje, dzięki którym wiosną będziemy mocniejsi.











