Zawisza Bydgoszcz jest jedynym zespołem I ligi, który po dziesięciu spotkaniach może pochwalić się brakiem porażki. Podopieczni Janusza Kubota od początku sezonu prezentują wysoką, stabilną formę, dzięki czemu Zawisza lideruje w tabeli.

W sobotni wieczór główny pretendent do awansu w Katowicach mierzył się z GKS-em, któremu nie wiedzie się w I lidze. Prowadzeni przez Rafała Góraka piłkarze do tej pory tylko raz zdobyli komplet punktów i jeśli nic się nie zmieni, to zespół ze Śląska będzie musiał liczyć się ze spadkiem do niższej ligi.
Od pierwszego gwizdka to piłkarze Zawiszy Bydgoszcz dominowali i tworzyli bramkowe sytuacje. Brak wykończenia i słabsza dyspozycja napastników sprawiły, że w pierwszej części spotkania kibice zgromadzeni na stadionie w Katowicach nie zobaczyli bramek. Po zmianie stron niewiele się zmieniło. GKS Katowice przyjmował ataki rywala. W 68. minucie błąd formacji defensywnej wykorzystał Jakub Wójciki i grająca od 55. minuty w osłabieniu Zawisza wyszła na prowadzenie.
Jak się okazało, była to jedyna bramka zdobyta w tym meczu. Podopieczni Janusza Kubota z kolejnymi trzema punktami wrócili do Bydgoszczy i kontynuują pasmo dziesięciu spotkań bez porażki.











