Zawisza Bydgoszcz zremisował na własnym obiekcie 1:1 z Piastem Gliwice. Bramkę dla gości zdobył Paulauskas natomiast trafienie dla gospodarzy było dziełem Masłowskiego. Piast kończył mecz w dziesiątkę, po tym jak w 43. minucie czerwoną kartką ukarany został Krzycki.
Od początku spotkania to goście z Gliwic starali się narzucić swój styl gry. W 25. minucie świetnie głową uderzał Bodzioch, a futbolówkę z linii bramkowej zdołał wybić Klofik. Już kilkadziesiąt sekund po tej akcji goście dopięli swego. Dośrodkowanie Urbana wykorzystał Paulauskas, który pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce.

Kilka chwil później zaatakowali gospodarze. Błąd zagrał doskonałą prostopadłą piłkę, dzięki której sam na sam z Trelą znalazł się Jackiewcz. Zawodnik gospodarzy nie zdołał jednak wpakować futbolówki do siatki.
Przed końcem pierwszej połowy na czystą pozycję wychodził Wójcicki, ale faulował go Krzycki, za co został ukarany czerwoną kartką.
Mimo osłabienia swoje szanse miał także Piast. Strzały Bzdęgi i Cicmana padały jednak łupem dobrze dysponowanego Witana.
Brak jednego zawodnika wraz z upływającym czasem był coraz bardziej widoczny. Dwie doskonałe okazje miał Leśniewski, ale za pierwszym razem nie zdołał dosięgnąć zagranej na trzeci metr od bramki piłki, natomiast druga próba zakończyła się niecelnym uderzeniem.
W końcówce meczu świetnie z dystansu uderzał Ilków-Gołąb, ale fenomenalną interwencją popisał się Trela, który przerzucił piłkę ponad bramkę. Chwilę później gospodarze oddali kolejny strzał z dystansu. Tym razem uderzał wprowadzony w drugiej połowie Masłowski. Decyzja o próbie zaskoczenia Treli była słuszna, ponieważ futbolówka znalazła drogę do bramki i dała Zawiszy wyrównanie w ostatniej minucie spotkania.
Gospodarze próbowali zdobyć jeszcze jednego gola, ale zabrakło im czasu i ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1, który wydaje się wynikiem sprawiedliwym.











