W meczu 7. kolejki pierwszej ligi Zawisza Bydgoszcz pokonał 3:1 Dolcan Ząbki. Losy spotkania rozstrzygnęły się w drugiej części gry (do przerwy było 0:0), a dwie bramki zdobył wypożyczony z Zagłębia Lubin Adrian Błąd.
Dla beniaminka z Bydgoszczy było to czwarte ligowe zwycięstwo z rzędu, przez co zapewnił sobie awans na pozycję lidera rozgrywek. Tymczasem Dolcan kontynuuje serię pięciu meczów bez zwycięstwa. Pozycję lidera bydgoszczanie zawdzięczają zwłaszcza świetnej formie Adriana Błąda, który ma już na koncie w tym sezonie cztery trafienia.

Pierwsza połowa nie przysporzyła kibicom zbyt wielu emocji i do przerwy nie oglądaliśmy bramek. Początek drugiej połowy należał zdecydowanie do Zawiszy. Najpierw świetną okazję miał Patryk Klofik, ale jego strzał wybronił Humerski. Kilka minut później – w 52. minucie – Zawisza objął prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Adrian Błąd, który z najbliższej odległości – po zamieszaniu w polu karnym – pokonał bramkarza gości.
Losy spotkania rozstrzygnęły się tak naprawdę w ostatnich dziesięciu minutach. W 82. minucie na listę strzelców po raz drugi wpisał się Błąd, wykorzystując niezdecydowanie defensywy przyjezdnych. Kiedy wydawało się, że jest już po meczu, Dolcan zdobył kontaktową bramkę autorstwa Macieja Tataja. Jednak zamiast wyrównania mieliśmy trzeciego gola Zawiszy, a wynik meczu ustalił Kamil Jackiewicz, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie.











