Rywalizacja grupowa piłkarskiego Pucharu UEFA wkracza powoli w decydującą fazę. Już dziś kilka drużyn może stracić wszelkie szanse na wywalczenie awansu do kolejnej rundy. Najciekawszym pojedynkiem trzeciej kolejki „pucharu pocieszenia” będzie mecz w Bradze, gdzie tamtejszy Sporting zmierzy się z faworyzowanym Bayernem Monachium.
W fazie grupowej piłkarskiego Pucharu UEFA „ze świecą” szukać wielkich widowisk, które można zaliczyć do grona europejskich klasyków. Mimo wszystko, rywalizacja w popularnym „pucharze pocieszenia” jest w tym sezonie bardzo ciekawa. Od czasu do czasu zdarza się, że zespoły, które są skazywane na pożarcie, zdobywają cenne punkty w meczach z wyżej notowanymi rywalami.

Przykładem może być choćby szwedzki Helsingborg, który po dwóch meczach ma na swoim koncie cztery punkty i jest na najlepszej drodze do wywalczenia awansu do kolejnej fazy rozgrywek. W dniu dzisiejszym piłkarzy z Półwyspu Skandynawskiego czeka trudny egzamin, bowiem podopieczni Stuarta Baxtera zagrają na własnym boisku z zdesperowaną Austrią Wiedeń. Przyjezdni z Austrii są obecnie podstawieni „pod ścianą” i jeśli myślą o awansie do III rundy, to muszą wywiedź ze Szwecji komplet punktów.
Ciekawie zapowiada się także mecz w stolicy Hiszpanii, gdzie Atletico zagra z Aberdeen. Przedstawiciele Primera Division rozegrali dotychczas tylko jeden mecz, w którym zainkasowali zaledwie punkt, dlatego w dzisiejszym pojedynku podopieczni Javiera Aguirry muszą zagrać z maksymalnym zaangażowaniem. Nie ulega wątpliwości, że faworytem jest Atletico Madryt, które w swoich szeregach posiada wielu klasowych piłkarzy, w tym niezwykle utalentowanego Sergio Aguero, który według kibiców ma poprowadzić Atletico do wielkich sukcesów na arenie międzynarodowej.
Najciekawszym pojedynkiem 3. kolejki Pucharu UEFA będzie spotkanie w portugalskiej Bradze. Na pięknie położonym stadionie tamtejszy Sporting zagra z faworytem całych rozgrywek Bayernem Monachium. Niemiecki klub przyleci na Półwysep Iberyjski w najsilniejszym składzie, z Miroslavem Klose i Franckiem Ribery na czele. Tajną bronią Bayernu ma być również Luca Toni, który w ostatnich tygodniach prezentuje znakomitą dyspozycję strzelecką. Gospodarze zapowiadają, że zagrają z niemieckim zespołem bez żadnych kompleksów. Wydaje się jednak, że zapewnienia zawodników Sportingu mogą być „rzucane na wiatr”, ponieważ piłkarze z Bragi prezentują w obecnym sezonie przeciętną formę. W rodzimej lidze zajmują dopiero siódme miejsce, a atmosfera w zespole nie jest najlepsza, o czym na każdym kroku informują portugalskie media. Trudno jednak wyobrazić sobie lepszy moment na rehabilitację i przeprowadzenie pozytywnej metamorfozy niż pojedynek z wielkim Bayernem, który powoli wspina się na szczyt europejskiej hierarchii.











