Już jutro tj. w sobotę 16 lutego rozegrana zostanie kolejna, 24 już kolejka ligi hiszpańskiej. Będzie ona jeszcze bardziej interesująca niż poprzednia bo drużyny, które zmierzą się ze sobą prezentują bardzo zbliżony poziom. Kto tym razem zaskoczy? Czy będą jakieś niespodzianki zarówno te pozytywne jak i negatywne?
Espanyol-Sevilla
Pierwsze spotkanie tej kolejki zapowiada się bardzo interesująco. Zmierzą się dwie drużyny, które w tabeli dzieli zaledwie 6 punktów. Ta przewaga mogła być jeszcze większa, gdyby nie porażka Espanyolu w ostatnim spotkaniu z ligowym średniakiem Recreativo. Sobotnie spotkanie będzie, więc okazją do rewanżu. Jednak podopieczni Ernesto Valverde w tym sezonie prezentują się wyjątkowo dobrze i mimo, że zajmują piąte miejsce to od trzeciego miejsca dzieli ich zaledwie 3 punkty i tyle będą chcieli zdobyć w meczu z Sevillą. Sevilla natomiast z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Piłkarze prowadzeni przez Manolo Jimeneza od trzech spotkań grają fantastycznie zaliczając dwa zwycięstwa i remis z Barceloną, choć zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Sevilla obecnie zajmuje szósta lokatę, jednak prezes klubu już zgłosił drużynę do Pucharu Intertoto, gdyż do końca nie jest pewien czy jego podopieczni utrzymają pozycję premiującą do gry w Pucharze UEFA. Sevilla wzmocniona powracającymi po turnieju Pucharu Narodów Afryki, Fredericiem Kanoute i Seydou Keitą będą chcieli pokonać gospodarza, tym bardziej, że w tabeli po piętach depczą im Almeria i Valencia. W pierwszym spotkaniu rozgrywanym w Sevilli, gospodarze przegrali z Espanyolem 2:3 czy tym razem karta się odwróci?
Levante UD-Osasuna Pampeluna
Gospodarze to najsłabsza drużyna ligi hiszpańskiej, tak wynika z tabeli jednak jak pokazały ostatnie spotkania, podopiecznym Giovani de Biasi nie brakuję motywacji do walki. Mecze z Realem Murcią, Racingiem Santander i Athletic Bilbao stały na bardzo wysokim poziomie i w tym przypadku piłkarzom Levante nie można nic zarzucić. Przeciwnik Levante, Osasuna również w tym sezonie prezentuje się nie najlepiej. Podobnie jak gospodarze tego spotkania, drużyna walczy o utrzymanie i liczą się każde punkty. Będziemy świadkami spotkania dwóch spadkowiczów i mimo nie najlepszego poziomu piłkarskiego to spotkanie może obfitować w bramki i co najważniejsze walkę na boisku do ostatniego gwizdka.
Atletico Madryt-Athletic Bilbao
Na Vincente Calderon Atletico podejmie drużynę z Bilbao. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są gospodarze, którzy prezentują znacznie lepszy futbol niż goście. W prawdzie w ostatnim spotkaniu rozgrywanym w ramach 1/4 pucharu UEFA podopieczni Javiera Aguirre zaprezentowali się słabo to w tym przypadku nic nie jest stracone. W lidze również Atletico prezentuje zmienną formę, choć zajmują wysoką 4 lokatę. Athletic gra ze zmiennym szczęściem, a napastnicy nie wykazują się taką skutecznością jaką prezentowali przed rozpoczęciem obecnego sezonu. Piłkarze z Bilbao zajmują dopiero 15 miejsce i muszą się pilnować by nie znaleźć się w strefie spadkowej. W poprzednim spotkaniu obu drużyn wygrali zawodnicy ze stolicy i wydaje sie, że i tym razem górą będą gospodarze.










