Na dwie kolejki przed końcem sezonu Zagłębie Lubin ma szansę na zajęcie czwartego miejsca, które gwarantuje grę w europejskich pucharach. „Miedziowych” czekają jeszcze starcia z bezpośrednim rywalem w walce o czwartą lokatę, Cracovią, oraz wyjazdowy mecz z Legią Warszawa. Zwycięstwo w obu spotkaniach zmaksymalizuje szansę na sukces. Ale trzeba pamiętać, że w grze o czwarte miejsce pozostaje także Jagiellonia Białystok. Uplasowanie się na miejscu dającym możliwość gry w eliminacjach do Ligi Europy byłoby przyjemnym zwieńczeniem naprawdę niezłego sezonu.
Dzisiejszy mecz z Cracovią może okazać się kluczowy dla zespołu prowadzonego przez Bena van Daela w kontekście gry w Europie w następnym sezonie. Drużyna „Pasów” w tabeli wyprzedza Zagłębie o dwa punkty i ewentualna porażka wyeliminuje je z gry o czwarte miejsce. „Miedziowi” mogą jednak sprawić niespodziankę i na ostatniej prostej zapewnić sobie udział w europejskich pucharach. Żeby to osiągnąć, najpierw muszą zwyciężyć w dwóch trudnych meczach.
Zostały dwa mecze
W pierwszym z dwóch ostatnich starć, które zadecydują o końcowym ułożeniu tabeli, Zagłębie Lubin podejmie na swoim terenie zespół Michała Probierza. Pojedynek dwóch ekip walczących o ten sam cel może okazać się ciekawym widowiskiem.
Jednak obie drużyny nie prezentują się najlepiej w rundzie play-off. W dotychczasowych pięciu spotkaniach Zagłębie zdobyło zaledwie pięć punktów, wygrywając jeden mecz, a dwie jego ostatnie gry zakończyły się remisem. Niewiele lepiej wygląda sytuacja Cracovii. Co prawda „Pasy” zanotowały trzy porażki w pierwszych meczach, ale po ostatnich zwycięstwach nad Lechią i Lechem wydają się lekkim faworytem.
Z dużo trudniejszym, przynajmniej teoretycznie, zadaniem Zagłębiu przyjdzie zmierzyć się w ostatniej kolejce. Mecze przy Łazienkowskiej z reguły nie należą do łatwych. Tym bardziej nie będzie takim spotkanie, w którym Legia walczy o mistrzostwo Polski. Ostatnie kolejki zawsze obfitują w emocje i zwroty akcji. Nie można wykluczać, że to właśnie w takim meczu „Miedziowi” zapewnią sobie lokatę numer cztery w tabeli.
Trzech chętnych na jedno miejsce
Walka o awans do europejskich pucharów jest w tym sezonie bardzo zacięta. Aż trzy zespoły mają szansę na zajęcie tej lokaty. Do zdobycia pozostało sześć punktów, a przed 36. kolejką Zagłębie traci dwa „oczka” do Jagiellonii i Cracovii.
Nawet wygranie dwóch meczów nie gwarantuje w stu procentach czwartego miejsca. Z trójki kandydatów wydaje się, że to właśnie przed Zagłębiem stoi najtrudniejsze zadanie.
Rozgrywanie meczu z Cracovią przed własnymi kibicami teoretycznie powinno być atutem dla lubinian, ale patrząc na wyniki, zdecydowanie tak nie jest. W 17 meczach domowych w tym sezonie zdobyli jedynie 25 punktów. Daje to marną średnią 1,47 punktu na mecz. Równie kiepsko prezentuje się bilans bramkowy, u siebie strzelili 27 goli i stracili aż 21. Z kolei w meczach rozgrywanych tylko poza własnym stadionem Zagłębie ustępuje wyłącznie Legii Warszawa.
W meczu przy Łazienkowskiej lubinianie będą mieli szansę na pobicie swojego rekordu zwycięstw w jednym sezonie w meczach poza własnym stadionem. Do tej pory udało im się zwyciężyć w ośmiu takich spotkaniach. W 37. kolejce Lotto Ekstraklasy będą mogli nie tylko awansować do europejskich pucharów, lecz także osiągnąć historyczny wynik.










