W przedostatniej kolejce La Liga wszystkie mecze odbyły się w niedzielę. Najostrzejszą walkę toczyły zespoły znajdującej się u dołu tabeli. Celcie Vigo udało się opuścić ostatnią pozycję, ale kwestia utrzymania się w lidze rozstrzygnie się dopiero w 38. kolejce. Walka o grę w europejskich pucharach też nadal zacięcie się toczy. Zapraszamy do podsumowania niedzielnych spotkań Primera Division!
Real Valladolid 0:2 Celta Vigo
To spotkanie było szczególnie ważne dla gości. Podopieczni Resino walczą bowiem o utrzymanie w La Liga. Dzięki wygranej w Valladolid Celta w przedostatniej kolejce wyprzedziła swoich ligowych rywali z dołu tabeli i wskoczyła na 18. pozycję. Dla podopiecznych Djukicia ten mecz nie miał wielkiego znaczenia, ponieważ o nic większego nie walczą już w tym sezonie, zajmując bezpieczną 14. lokatę. Jeśli chodzi o przebieg spotkania, to żadna z ekip nie przeważała znacząco na boisku. Zadecydowała skuteczność. Bramki dla gości zdobyli Cabral (28.) i z rzutu karnego Aspas (56.).
Osasuna Pampeluna 2:1 Sevilla
Na Reyno de Navarra odbyło się spotkanie, w którym żadna z ekip nie miała już większych motywacji do walki. Osasunie obecnie 16. pozycja w tabeli nie może już w niczym zagrozić. Sevilla natomiast nie miała większych szans na walkę o europejskie puchary, ponieważ bardzo wiele zależało od jej ligowych konkurentów. Po przegranej w Pampelunie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Osasuna stworzyła sobie więcej sytuacji bramkowych w tym meczu, co zadecydowało o zwycięstwie. Goście oddali tylko jeden celny strzał na bramkę rywala (Negredo w 50.). Dla gospodarzy gole strzelali natomiast Punal (72.) i Cejudo (79.).
Espanyol Barcelona 0:2 FC Barcelona
W derbach Barcelony po raz kolejny w tym sezonie triumfowali podopieczni Tito Vilanovy. Dzięki temu zwycięstwu „Barca” jest coraz bliżej osiągnięcia rekordowej liczby punktów po całym sezonie. Bramki dla gości strzelali Sanchez (14.) i Pedro (86.). Barcelona dominowała przez całe spotkanie, a Espanyol od 81. minuty musiał sobie radzić w dziesiątkę. Gospodarze nie walczą już jednak o nic w lidze, zajmując 12. lokatę w tabeli.
Athletic Bilbao 0:1 Levante
Na San Mames oba walczące zespoły mają już zapewnioną grę w następnym sezonie Primera Division. Walka toczy się jedynie o lepsze pozycje w środkowej części tabeli. W całym spotkaniu więcej szans na strzelenie gola mieli gospodarze, ale niestety nie potrafili przełożyć sytuacji na bramki. Wiadomo jednak, że zmarnowane okazje lubią się mścić. Tak było właśnie w tym przypadku, ponieważ gola na wagę trzech punktów goście strzelili w 90. minucie. Bohaterem Levante został Juanlu.
Real Betis 4:0 Real Saragossa
Zarówno dla Betisu, jak i Saragossy ten mecz był bardzo znaczący, ale z bardzo odmiennych powodów. Gospodarze usilnie walczą o grę w europejskich pucharach, zajmując obecnie siódmą lokatę w tabeli. Podopieczni Jimeneza bronią się natomiast przed spadkiem. Przegrana z Betisem ulokowała ich na 19. pozycji. Goście stwarzali sobie w tym meczu więcej sytuacji bramkowych, ale nie potrafili zamienić ich na gole. Betis wyszedł na prowadzenie już w 1. minucie meczu dzięki trafieniu Castro. Później bramki dołożyli jeszcze Pabon (17. i 71.) i Molina (50.).










