Baskijski rozgrywający Realu Madryt wypowiedział się na temat aktualnej sytuacji klubu, atmosfery w szatni, a także preferowanych przez niego systemów gry.
– W szatni jesteśmy sobą, nikogo nie udajemy. Atmosfera w ekipie jest świetna, bardzo dobrze się rozumiemy. Ważne jest też to, że w każdej chwili możemy zwrócić się do trenera. Drzwi do jego gabinetu są cały czas otwarte – tak skomentował Xabi ostatnie plotki o rozłamie w drużynie i jej wewnętrznych problemach.
Baska zapytano też o preferowaną przez niego meczową taktykę. – Nigdy nie chcę grać sam w środku pola. To bardzo trudne, przeciwnikowi łatwiej jest wtedy nas zdominować. Trzeba wykonywać wielką pracę i w ataku, i obronie. Każdy musi się starać, żeby to wszystko działało. Zależnie od rywala, stawki meczu i kondycji drużyny jest wiele różnych sposobów gry, a każdy ma swoje plusy – stwierdził wychowanek Realu Sociedad. – Wszyscy bardzo czekamy na powrót do zdrowia Nuriego, ale jednocześnie wiemy, że nie można się spieszyć. Pokładamy w nim wielką nadzieję i chcemy, by wszystko poszło dobrze. To piłkarz z wielkimi możliwościami – dodał.










