Pomocnik Realu Madryt stwierdził, że jest bardzo zadowolony z dotychczasowej gry swojej drużyny oraz z wyniku wczorajszego meczu ligowego.
Były gracz Liverpoolu został wczoraj bohaterem spotkania. Zdobył gola, zaliczył niesamowitą, kilkudziesięciometrową asystę przy golu Arbeloy, ale również zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, co poskutkowało rzutem karnym i kontaktowym trafieniem dla Atletico.
– To były intensywne derby. Po raz kolejny pokazaliśmy, że potrafimy odpowiedzieć golami, nawet gdy zawodzi skuteczność – powiedział Hiszpan. – Jedyne co możemy zrobić, to ciągle wygrywać. W drugiej połowie pokazaliśmy, że chcemy zwyciężyć i po prostu to zrobiliśmy.
Alvaro Arbeloa stwierdził, że mimo, iż do teraz nie wie, jak zdobył gola, to jest on głównie zasługą Xabiego, który wykonał perfekcyjne podanie. Trudno się z Hiszpanem nie zgodzić – takie asysty zdarzają się naprawdę rzadko.










