W cieniu zbliżających się Grand Derbi zostało rozegranych pięć spotkań w ramach 12. kolejki Primera Division. Wspaniałe zwycięstwa odniosły ekipy Getafe i Athleticu Bilbao.
Racing Santander – Deportivo La Coruna 0:1
Zdecydowanym faworytem tego spotkania była ekipa gości. Deportivo po jedenastu kolejkach znajdowało się na piątym miejscu w ligowej tabeli. Gospodarze okupowali 17. miejsce, mając na koncie jedynie siedem punktów. Kibice nie doczekali się goli w pierwszych 45 minutach. Dwie dobre sytuacje dla Deportivo zmarnowali Riki i Sergio. Po przerwie obraz gry nie zmienił się, okazji bramkowych było jak na lekarstwo. Ostatecznie to jednak goście z La Coruny, a dokładnie Lopo, strzelili gola na wagę trzech punktów. Deportivo odniosło ważne zwycięstwo, biorąc pod uwagę wczorajsze remisy Valencii i Sevilli.
Real Saragossa – Osasuna Pampeluna 0:1

Obie drużyny miały przed meczem identyczny dorobek punktowy i tylko różnica bramek powodowała, że gospodarze byli na 12. miejscu, a goście na 14. W 26. minucie gola dla gości strzelił Nekounam. Sytuacji bramkowych nie zabrakło. Wspaniałymi interwencjami popisywali się obaj bramkarze. W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Brakowało tylko goli. Znakomite zawody rozgrywał wprowadzony po przerwie Ewerthon, który miał dwie wspaniałe okazje bramkowe. Wynik nie uległ już zmianie. Osasuna, dzięki wygranej, przesunęła się w górę tabeli.
Getafe – Xerez 5:1
Getafe podejmowało na Colioseum Alfonso Perez drużynę, która właśnie spadła na dno tabeli, mając jednak tyle samo punktów, co trzy inne ekipy. Każda zdobycz punktowa była więc na wagę złota. W 33. minucie gola strzelił Aythami i wydawało się, że Xerez może sprawić niespodziankę. Jednak bramki Roberto Soldado w 44. i 45. minucie spotkania wyprowadziły gości na prowadzenie. Getafe nie zamierzało na tym poprzestać. Pomiędzy 57. a 60. minutą piłka znajdowała drogę do bramki Xerez aż trzykrotnie. Gole Parejo, Soldado oraz Casquero ostatecznie dobiły przeciwnika. Wynik nie uległ już zmianie. Xerez nadal na dnie.
Almeria – Athletic Bilbao 1:4
Po sensacyjnym remisie z Barceloną, Athletic zmierzył się z drużyną Almerii. Pierwsza połowa potwierdziła dobrą formę Basków, a gole Martineza i Ustaritza pozwoliły pewnie prowadzić. Javi Martinez zmarnował ponadto dwie świetne sytuacje bramkowe, strzelając między innymi w słupek bramki Almerii. Po zmianie stron Fernando Lloriente strzelił trzeciego gola dla swojej ekipy, czym ostatecznie pogrzebał szanse Almerii, która przez pewien czas radziła sobie bardzo dobrze, a Piatti był bliski strzelenia kontaktowego gola. Gospodarzy dobił De Marcos w 77. minucie. Almerię stać było tylko na honorowe trafienie Kalu Uche w 84. minucie.











