Thierry Henry zdobywając praktyki u boku Roberto Martineza, będąc jego asystentem m.in. podczas mundialu w Rosji pragnął na poważnie zostać pierwszym trenerem. Kwestią czasu było znalezienie chętnego klubu. Ostatecznie wraca do AS Monaco, gdzie stawiał pierwsze kroki jako przyszła gwiazda futbolu.
Jako piłkarz zdobył niemalże wszystko to, o czym marzą młodzi adepci piłki nożnej. Zdobywał mistrzostwo świata dla „Trójkolorowych” w 1998 r. Dwa lata później wygrał mistrzostwa Europy, a w 2003 r. sięgnął po Puchar Konfederacji. Z AS Monaco zdobywał mistrzostwo Francji oraz krajowy Superpuchar. Następnie, będąc gwiazdą Premier League, z Arsenalem dwukrotnie zdobywał mistrzostwo Anglii i tyle samo razy Tarczę Wspólnoty. Trzy razy sięgnął po Puchar Anglii. Ma w swoim dorobku również grę w finale Pucharu Europy oraz Ligi Mistrzów, który ostatecznie udało mu się podbić ubierając koszulkę FC Barcelony. Z „Dumą Katalonii” zdobywał również dwukrotnie mistrzostwo Hiszpanii, araz Puchar Króla i Superpuchar Hiszpanii oraz Europy. W tym samym roku zgarnął Klubowe Mistrzostwo Świata.
Należy także wspomnieć o nagrodach indywidualnych: dwukrotnie zdobyty Złoty But, czterokrotny tytuł króla strzelców ligi angielskiej, pięciokrotny piłkarz roku we Francji, II miejsce w plebiscycie Piłkarza Roku FIFA oraz Złotej Piłki. Trzeba przyznać, że nagród miał tyle, że z pewnością ciężko znaleźć miejsce na owe nagrody i wyróżnienia!
Piłkarz spełniony
Thierry Henry swą karierę zaczynał w szkółce piłkarskiej zwanej Centre Technique National Fernand Sastre w Clairefontaine-en-Yvelines. Już w juniorach, grając na pozycji napastnika, wyróżniał się skutecznością. Momentem kulminacyjnym był mecz, w którym zdobył siedem bramek. Co najważniejsze, spotkanie to obserwował skaut AS Monaco, jego przyszłego klubu. Tam też poznał swojego przyszłego mentora – Arsena Wengera, który pozwolił mu zadebiutować w pierwszej drużynie Monaco już w wieku 17 lat.
W barwach AS Monaco Henry rozegrał 105 spotkań, strzelając 21 bramek. Następnie przeszedł do Juventusu, o którym mówi, że gra dla tego klubu to najgorszy epizod w jego piłkarskiej karierze. Carlo Ancelotti nie dość, że ustawiał go na skrzydle to dodatkowo kazał aktywnie angażować się w grze defensywnej. Trzeba przyznać, że nie byłby zadowolony, gdyby grał w dzisiejszej reprezentacji Francji pod wodzą Deschampsa.
Z Turynu trafił do stolicy Anglii, a konkretnie do Arsenalu, gdzie spędził najlepsze lata swojej kariery. Stało się tak dzięki dobrej intuicji Arsena Wengera, który był wówczas szkoleniowcem Arsenalu, a którego znał doskonale jeszcze z gry w Monaco. Francuski trener nie zawahał się wydać 11 milinów za młody talent. Miał on olbrzymi wkład w późniejszy sukces piłkarski Henry’ego. Henry spłacił dług wdzięczności Wengerowi w najlepszy z możliwych dla piłkarza sposobów, świetną grą! Przez cały okres gry w londyńskim klubie w Premier League (wg. Transfermarkt) w 228 meczach zdobył łącznie 176 goli. Dzisiaj Henry może się spłacić w inny sposób, przywracając blask AS Monaco.











